Włoski kronikarz Paulo Giovio opublikował w roku 1551 we Florencji wykaz najważniejszych Europejczyków XVI wieku. Na tej liście rankingowej znalazło się tylko dwóch Polaków: król Zygmunt Stary oraz hetman Jan Tarnowski.
Najsłynniejszy tarnowianin, Jan Tarnowski żył w latach 1488 – 1561. Był prawnukiem Zawiszy Czarnego, najbogatszym Polakiem w XVI wieku. Jako młody człowiek zwiedził Ziemię Świętą, Cypr, Portugalię, Anglię, Niemcy, Czechy. Był kasztelanem krakowskim, hetmanem, a Jan Kalwin w imieniu protestantów zabiegał (bezskutecznie) o to, by Tarnowski był głową Kościoła narodowego w Polsce. Gdy królowa Bona blokowała jego karierę, o mało co nie zdecydował się na emigrację z Polski. Był trzy razy żonaty. Miejsce spoczynku jego pierwszej żony, Barbary Tęczyńskiej w tarnowskiej katedrze uznawane jest za pomnik tego typu najpiękniejszy w Europie.
Hetman Jan Tarnowski, najsłynniejszy obywatel Tarnowa, był włodarzem niezwykle wymagającym, krytycznym np. wobec miejscowych radnych oraz rzemieślników, których dzisiaj nazwalibyśmy zapewne przedsiębiorcami. „Godziny próżnowania” – to jego określenie działań tarnowskich murarzy. Podobno za złą pracę Tarnowski chciał wymierzać nawet karę śmierci! (dzisiaj przydałaby się niektórym taka dyscyplina).
Jan Tarnowski wymagał także dużo od tarnowskich radnych. Gdy niesumiennie wywiązywali się ze swoich obowiązków, Tarnowski ich ganił tymi słowy: „Od samego schodzenia się na ratusz wcale nie będzie lepiej…To miasteczko za tych waszych urzędów kazi się i niszczeje”.
Hetman Jan Tarnowski, wielki tarnowianin, od którego mógłby się uczyć włodarzenia dzisiaj niejeden polski polityk, był wielkim mecenasem kultury. Na jego pomoc mogli liczyć tak wybitni twórcy, jak Jan Kochanowski, Mikołaj Rej, Andrzej Frycz Modrzewski czy rzeźbiarze Bartłomiej Berrecci, Jan Mario Padovano.
Zapewne gdy w Tarnowie powstanie Akademia Tarnowska, a później być może uniwersytet, o którym marzy miasto, będzie nosił imię hetmana Jana Tarnowskiego.



Komentarze
Pokaż komentarze