Na trasie Warszawa - Kielce – Tarnów, już po przekroczeniu Wisły, około 30 kilometrów przed Tarnowem, w miejscowości Szczucin ulokowane jest muzeum, o którym niewielu wie, że istnieje, a które warto odwiedzić.

kocioł parowy w podtarnowskim muzeum
Jest to muzeum drogownictwa, a dokładnie, (od roku 2005) - Wydział Historii Drogownictwa – komórka organizacyjna Biura Administracyjnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Muzeum to tak naprawdę istnieje już od roku 1982 jako Izba Pamięci. W roku 1992 placówka ta została wpisana do rejestru zabytków. Teraz współpracuje ściśle z Fundacją Ochrony Zabytków Drogownictwa.
W podtarnowskim muzeum poznać można konstrukcje dróg od czasów najdawniejszych do współczesnych. Na przykład zobaczymy tu rekonstrukcje nawierzchni starożytnej krety, Babilonu czy Rzymu. Eksponowane są maszyny drogowe o fantastycznych kształtach, np. zrywarki, kruszarki, spycharki, równiarki, walce konne i mechaniczne czy też lokomobile i szczotki mechaniczne.
Obok ekspozycji plenerowej mieści się nowoczesny budynek, budynek którym zobaczyć można na przykład zabytkowe mundury służbowe, plany i modele mostów, przyrządy pomiarowe: busole, teodolity, węgielnice czy goniometry. Można także zobaczyć proces wykonywania znaków drogowych, sposób działania maszyn do wbijania pali. Możliwa jest nawet własnoręczna obsługa takiej maszyny.
Pokazywane jest też działanie maszyny do wyrobu cegły klinkierowej. Także i to urządzenie zwiedzający mogą obsługiwać własnoręcznie. Zwiedzający mają także okazję nauczyć się estetycznego i trwałego układania alejki w swoim ogrodzie czy na przykład dowiedzieć się, co zagęszcza walec okołkowany?
Dzisiaj mamy powody, by narzekać na tempo budowy dróg w naszym kraju. W podtarnowskim Szczucinie możemy przekonać się na własne oczy, że faktycznie – jak pisał kiedyś ksiądz Sebastian hrabia Sierakowski: „Drogi publiczne w kraju tem są, co kanały w ciele żyjącym”.



Komentarze
Pokaż komentarze