
Tiger w Tarnowie
Tarnowianie podziwiali sztukę boksu w wykonaniu między innymi dwóch mistrzów świata federacji TWBA – Piotra Wilczewskiego oraz Mariusza Wacha oraz mistrza Intercontinental WAF – Romana „Lwie Serce” Shkarupa.
Amerykanie nazwali tego ostatniego „ukraińskim Tysonem”. Powalił on swego przeciwnika kilkakrotnie na ring. Wielkim widowiskiem była także walka Aleja Hojna Ogbu z Nigerii z zamieszkałym w Polsce Gruzinem Arielem Zandukeli.
„Polski Olbrzym” Mariusz Wach zmierzył się z Ukraińcem Andrzejem Kondrichem. Walka pokazała, że Polak wraca do swej dobrej formy sprzed kontuzji. Wilczewski walczył zaś z Kameruńczykiem Bernardem Donfackiem i bronił zdobytego w czerwcu pasa mistrza świata. Polak zwyciężył wyraźnie.
Trener i menedżer grupy zawodowej Boxing Europe, Andrzej Gmitruk szkolił w przeszłości takie sławy, jak Tomasz Adamek, Andrzej Hołota, Dariusz Michalczewski. Należy więc sądzić, że także jego obecni zawodnicy będą w przyszłości święcić sukcesy.
Na poprzedniej Tarnowskiej Gali Boksu był obecny Dariusz Michalczewski, który wspiera tarnowską szkołę bokserską. W lecie Michalczewski odwiedził Tarnów po raz kolejny w czasie imprezy „Lato z Tigerem”, kiedy to promował boks wśród tarnowskiej młodzieży. Michalczewski stwierdził m.in.: „…boks uczy charakteru, ale też pokory i respektu. Ja nie trenowałem po to, żeby bić, ale zostałem zaprowadzony na trening, by nauczyć się respektu…Różnie mogły potoczyć się moje życiowe losy, gdyby nie fakt, że gdy byłem dwunastolatkiem mój wuj zapisał mnie do szkółki bokserskiej”.
Na pewno organizacja szkółek bokserskich, takich jak ta w Tarnowie, a także turniejów typu Gala Boksu może stanowić dobrą alternatywę dla tych młodych ludzi, którzy - jeśli na przykład nie trafią na ring, mogą trafić na ulicę.



Komentarze
Pokaż komentarze