Na Onecie napisaly ( jak to powiedaja u nasz na angielskiej wsi spokojnej i wesolej ), ze znany kolekcjoner niemieckich nagrod honorowych i pienieznych, pan PROFESOR Bartoszewski, znow powiekszyl kolekcje. Tym razem pospolu z pania Gesine Schwan, za "nieustanne starania na rzecz kompromisu i porozumienia między Polską a Niemcami".
Wprawdzie jak czytam http://miroslawkraszewski.salon24.pl/ , to pani Swan zdaje sie bardziej zaslugiwac na pruska nagrode im. Przesladowcow Dzieci z Wrzesni, ale nie badzmy malostkowi.
Wszak juz niedlugo, w ramach polsko-niemieckiego kompromisu powstanie wspolny podrecznik do historii, w ktorym nie bedzie ani Wrzesni 1901, ani wrzesnia 1939, beda za to wypedzenia, znaki i budowanie wspolnej przyszlosci na terenach bylego zaboru pruskiego. Bedzie takze ( byc moze tylko w aneksie ) spis nagrod honorowych i pienieznych pana PROFESORA Bartoszewskiego.
A propos PROFESORA:
W zeszlym tygodniu Irlandia przejela od Polski tytul “enfant terrible”, wykazujac w swoim referendum niedojrzalosc i sprawiajac bol tym, ktory wiedza lepiej, a w szczegolnosci animatorom nowego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego ( w skrocie IV Rzeszy ) na gruzach Europy ojczyzn.
Co gorsza, premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown, jak to chytry Szkot, powiedział, że jego kraj nie może ratyfikować Traktatu Lizbońskiego przed orzeczeniem Sądu Najwyższego w tej sprawie.
Anonimowy internauta skomentowal to tak:
Panie PROFESORZE Bartoszewski !Jak nazwać tych ludzi ? Szukam odpowiedniego określenia. Może "Angloiromatołki" ??? Czy mieści się to w kanonie określeń dyplomatycznych ?
~Prosty prze analogię , 20.06.2008 15:46
Jak zauwazyl Hamlet junior, ksiaze dunski:
“When sorrows come, they come not single spies, but in battalions” ( co sie tlumaczy: “jak huzia na Jozia, to wszyscy” ).Otoz dzis znowu napisaly na Onecie, ze, kurnia, nawet Francja odrzucilaby dzis Trachtat w referendumie.Czyzby i Francja wsrod enfants terribles?
Wstyd byc Polakiem, wstyd Iroszkotem, wstyd Anglikiem, wstyd Francuzem – co nam pozostalo? Moze jakas mniejszosc ... I jeszcze niektorzy sie dziwuja, ze autorytety moralne poszczegolnych krajow nie chca dopuscic nieodpowiedzialnych spoleczenstw i narodow do glosu? Ale kto niby ma glosowac? Angloiromatolki?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)