Choc wcale o to nieproszony, chcialem goraco zarekomendowac znakomity wpis kolegi Fredda pt. Prawdziwe oblicze Niemiec.( www.teoriaspisku.salon24.pl ).
W istocie, wojna Rosji z Gruzja nie byla wcale potrzebna by odslonic prawdziwe oblicze tej pierwszej – nawet jesli ktos zywil naiwne zludzenia, miejmy nadzieje, ze juz ich nie ma.
Wazniejsze jest wyrazniejsze niz zwykle obnazenie prawdziwej postawy Niemiec, konsekwentnie aspirujacych do pozycji lokalnego mocarstwa.
W ramach strategicznego sojuszu Niemcy-Rosja, te pierwsze mialyby zagospodarowac Mitteleurope jako strefe swoich wylacznych wplywow. Ma to dla nas kapitalne znaczenie, poniewaz kluczem do realizacji Mitteleuropy jest regionalizacja Polski i stworzenie na jej obszarze zaplecza surowcowego i zbytu ( metropolis-hinterland theory ). Z tych tez wzgledow Niemcy od dluzszego czasu konsekwentnie zabiegaja o zmniejszenie amerykanskiego zaangazowania militarnego i politycznego w Europie ( np. Eurokorpus, pomyslany jako przeciwwaga dla NATO. Stad tez takie entuzjastyczne przyjecie Obamy w Berlinie, jako ze w razie wygranej gwarantuje on wieksze skupienie sie USA na problemach wewnetrznych wlasnego kraju ).
Z kolei tarcza rakietowa w Polsce i Czechach utrwalalaby, czy wrecz umacniala amerykanska obecnosc i to dokladnie w tej czesci kontynentu, ktora Niemcy chcialyby zarezerwowac jako wylaczna strefe swoich wplywow.
( Naraza tez w pewien sposob prestiz Rosji. Przy okazji nie mamy sie co ludzic: tarcza ani nie zabezpieczylaby naszego kraju przed Rosja, ani by jej w niczym nie zagrozila ).
Zacytuje z rekomendowanego wpisu:
Co robić? Tarczę instalować, nawet jeżeli mielibyśmy za nią zapłacić. Powstanie pierwszej bazy amerykańskiej za dawną żelazną kurtyną (i drugiej Czechach) stanowić będzie jasny sygnał dla Niemców, że nie mogą Europy Wschodniej traktować jako swojej wyłącznej strefy wpływów.
W tym kontekscie zupelnie inaczej wyglada prawdopodobna obstrukcja negocjacji tarczy przez rzad premiera Tuska.
POST SCRIPTUM
W komentarzach na blogu p.Maryli znalazlem takie oto emocjonalne wyznanie blogerki Rekreacji:
Donald Tusk nie wyraza zgody na samolot, i że nie wyraza też zgody na spotkanie z Prezydentem....
A na onecie POlactwo sie z tego cieszy...
I ma nadzieje, ze "Kaczora" tam ustrzela....
Jaki stopien zezwierzecenia trzeba osiagnac, aby takie poglady wyglaszac?
Niech morderca-wrog zabije Prezydenta Rzeczpospolitej!
I to maja byc moi rodacy? Nie, tylko pogarda dla nich... I obrzydzenie..
Wstydze sie, ze jestem Polka...
Ten narod nie ma prawa przetrwac....
Niech odczuje but oprawcy - niech wejdzie tu armia rosyjska i niech te glaby - zanim je zamkna w "obozach filtracyjnych" i tam zakatuja - niech widza co sie dzieje z ich matkami, corkmi, siostrami...
BO TO SIE WAM, MOI RODACY, NALEZY...
Jesienia opuszczam ten kraj... Postanowione!
Mam nadzieje, ze kiedy sluszne oburzenie i emocje opadna, Rekreacja dojdzie do siebie.
Tymczasem trudno nie zgodzic sie z jej uwaga, iz jedynie zezwierzecenie tlumaczy wypisywie takich bredni na forach internetowych. A przeciez usta mowia z pelni serca – jak to dobrze, ze nie mozemy zajrzec do serc i glow tych osob, bo pewnie bysmy poumierali ze wstretu i rozpaczy.
Slusznie odpisala p.Maryla:
To nie Polacy tam wypisuja, to produkty sowieckie, szczute przez Schetyne i GW.
Polacy wiedza, co to wolność, honor i duma.
To sowiecka swołocz nie wie, co to jest.
Nie wiem, czy obecne zsowietyzowane pokolenie, nie umiejace samodzielnie myslec, bez jakiejkolwiek kultury, bez poczucia przyzwoitosci, nie poczuwajace sie do wspolnoty ani z kultura polska ani z cywilizacja zachodnia jako taka – czy to wciaz poronione plody polwiecza PRL-u, czy tez chlubny narybek michnikowszczyzny i innego dziadostwa, dominujacego w mediach od ponad 20 lat.
Jest faktem, ze smiertelne zmagania o dusze polska jeszcze sie nie zakonczyly – a doskonale wyniki finansowe TVN-u wroza, iz niepredko sie zakoncza, chyba ze tej duszy zupelna martwica.
Jak pisal Zygmunt Krasinski w III Psalmie Milosci:
“Niczym Sybir niczym knuty –
I cielesnych tortur król,
Lecz narodu duch zatruty
-To dopiero bólów ból”
POPRZEDNI WPIS: GRUZJA A POLITYKA POLSKA
Wiem, ze narazam sie na zarzut rusofilstwa, ktory nie jest wcale latwy do odparcia. Ale trudno, amicus Plato sed magis amica veritas.
Obejrzalem fotoreportaz z demonstracji przed ambasada Rosji, przeczytalem apel red.Sakiewicza “Dajmy z siebie wszystko” na portalu www.niezalezna.pl , do tego apel posla Girzynskiego o sankcje miedzynarodowe wobec Rosji ( o niekupowanie rosyjskiej ropy i gazu? ) i powiem szczerze, ze mam mieszane uczucia.
Tego typu demonstracja ma same zalety: jest zupelnie bezpieczna dla uczestnikow, napompuje mnie adrenalina, pozwoli ujsc zlym emocjom ( precz z komuna! ), po czym moge spokojnie wrocic do domu, wdziac kapcie ( najlepiej z wypadajaca tekturka ), zjesc kolacje i zazyc wieczorna dawke opium dla narodu czyli TVN-u.
A juz szczegolnie podoba mi sie pomysl pomocy Gruzinom poprzez nabywanie i spozywanie ich win:
- Znowu wracasz podpity!
- Alez kochanie, ja tylko wspieralem Gruzinow …
Jedyna wada to jej skutecznosc porownywalna do rzucania grochem o sciane.
Po patriotycznej stronie mamy do czynienia z pomieszaniem argumentow moralnych z politycznymi.
Owo pomieszanie przybiera nastepujaca postac:
Gina niewinni gruzinscy cywile, wiec “wszyscy jestemy Gruzinami”, zas Rosja po raz kolejny udowodnila, ze jest tym samym imperium zla, z ktorym trzeba walczyc wszelkimi mozliwymi srodkami az do jej unicestwienia. Poniewaz zas racja moralna jest po naszej stronie, wiec ostatecznie zwyciezymy, zas imperium zla zostanie unicestwione ( jak nie teraz, to w perspektywie eschatologicznej ).
Podobnym pomieszaniem argumentow posluguje sie w swoich celach srodowisko Wyborczej, kiedy torpeduje rozliczenie komunistow ( wy katolicy bedziecie sie mcic na ludziach honoru? ) czy kiedy manipuluje niedolegami ( jak mozna nie zgodzic sie z takim autorytetem jak prof. Bartoszewski, ktory byl wiezniem obozu itp ).
Roznica jest taka, iz patrioci dziala tutaj emocjonalnie ( z domieszka prometeizmu ) i nieco naiwnie, zas srodowisko GWana z cynicznym rozmyslem.
Ale do rzeczy.
Obecna reakcja Rosji byla w zasadzie mozliwa do przewidzenia – nalezaloby sie dziwic, gdyby nie zareagowala militarnie ( wszak prezydentem jest zimny czekista i byly agent KGB w Niemczech, Putin, a nie swojski pijaczyna Jelcyn, otoczony banda rozkradajacych kraj i transferujacych za granice zloto i petrodolary grandziarzy ).
Skoro kilka miesiecy temu, w odwecie za jakis incydent w powietrzu, rosyjskie bombowce dalekiego zasiegu wielokrotnie naruszyly przestrzen powietrzna Wlk Brytanii, to czego mozna sie bylo teraz spodziewac?
Po drugie: Rosja jedynie oczekiwala sposobnosci, by odplacic UE za skandaliczne poparcie dla panstewka przemytnikow i narkotykowych dilerow ( Samowarzy czy Samojedzi? Nie pamietam ). Pamietamy, jak polskojezyczne tefaleny – excusez le mot – pierdolily o najmlodszym narodzie Europy, zas nasz Sejm i Senat ochoczo poparly kolejny etap sterego niemiecko-wloskiego planu demontazu Serbii i budowy Wielkiej Albanii.
Otwarto wtedy nie puszke zlosliwego Pandady z S24, ale samej Pandory.
Bo niby jak uzasadnic integralnosc Gruzji a jednoczesnie nie tylko pozwalac, ale ( jak w przypadku dyplomacji niemieckiej ) wrecz inspirowac secesje historycznej kolebki Serbow?
Wtedy GP specyjalnie nie rozdzierala szat, bo wszak Serbowie to “ruskie psy”?
Z drugiej strony nie moge sie zgodzic z argumentacja dr Wielomskiego, ktory uwaza polityczne zaangazowanie Prezydenta w Gruzji za wychodzenie przed szereg i niepotrzebne draznienie ruskiego niedzwiedzia.
Jak sie chce byc suwerennym podmiotem politycznym, to nie mozna stale ogladac sie na Berlin i Bruksele ( Jest to nawyk z epoki kolonializmu, tak jak kiedys stale szukanie wytycznych w Moskwie. Zas sam wpis p.Wielomskiego to nie tyle opis porazki polskiej polityki, to swiadectwo upadku i mizerii mysli konserwatywnej w Polsce ).
W oczywisty sposob zal mi Gruzinow, jeszcze wiekszy zal, ze oto na naszych oczach Rosja przejmuje jedyny korytarz przesylowy, ktorym moglaby plynac do nas kaspijska ropa z ominieciem Rosji.
Popieram mediacyjna inicjatywe Prezydenta, jak najbardziej spojna z jego dotychczasowa wizja polityczna oraz z polskim interesem panstwowym.
Z obecnego konfliktu ( ktory oby zakonczyl sie szybko i bez ustanowienia marionetkowych, prorosyjskich wladz w Tbilisi ) nalezy szybko wyciagnac wazne dla nas wnioski.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)