Poprzedni wpis o darze saudyjskiego krola zatytulowalem “Dobra nowina na plugawym Onecie”, a nie zdazylem uzasadnic, dlaczego uwazam to medium za plugawe.
Salonowy Kolega Cato uprzedzil moj zamiar i zapytal z typowym wdziekiem i kultura, czy aby plugawosc Onetu nie polega na tym, ze “nie pieje z zachwytu nad każdym pierdnięciem kurduplowatych braci, czy mułły dyrektora?...”
Zapytanie trafne, bo jak wiadomo wiekszosc mediow w Polsce i na swiecie ( od Hiszpanii po Jamajke ) pieje z zachwytu nad kazdym pierdnieciem kurduplowatych braci, zas mulla dyrektor, zwany tez belzebubem z Torunia, chyba tylko z litosci pozwala nie umrzec z glodu pp.Walterowi, Solorzowi, Agorytom i in.
Kolega Cato zahaczyl tez sprawe malego wzrostu, ktory jak wiadomo w postkomunistyczno-ubeckiej Polsce dyskwalifikuje polityka
( zupelnie inaczej niz np. w Wielkiej Brytanii, gdzie dyskwalifikuje klamstwo; ale nie badzmy malostkowi – u nasz jak nie naklamiesz, jak nie obiecasz wszytkim, ze beda mlodzi, piekni i pol litra do obiadu, to kto bedzie glosowal? Np. pan premier obiecuje, ze spelni wszystkie obietnice w 120%, jesli prezydent nie bedzie blokowal ).
Napoleon byl kurduplem i jak zle skonczyl, Juliusz Cezar nie byl wysoki i tez jak wiadomo byl miernota. A jak powiedzial mi kiedys na ucho ordynat Zamoyski: “maly to i gowno blisko serca”.
Ale ad rem, jak pies do wymiotow swoich ( biblijna ksiega Przyslow ), tak i my powrocmy do onetowego plugastwa. Niejaki Napierniczak ( =Napieralski + Olejniczak ) wezwal na swoim blogu prezydenta, by ten nie kierowal sie fobiami “moherowej Polski”, jeno smialo podpisal Traktat Lizbonski.
Napierniczak jako taki nie dziwi – i jednoczesnie dziwi. Miala Najjasniejsza Rzeczpospolita w swoich dziejach wielu zdrajcow i zaprzancow, ale zawsze wracali oni do rozumu ( czesto poniewczasie ): pokajal sie byl zdrajca Radziejowski, przepraszal rokoszanin Lubomirski ( kiedy zobaczyl skutki swego warcholstwa ), plakal poniewczasie Szczesny Potocki.Co innego komuna: Napierniczak wpadl do przerebla na Syberii w czasie rewolucji, niedawno go odmrozono, stad hibernatus mentalnie wciaz w listopadzie 1917roku.PZPR czy jak oni sie tam teraz nazywaja byla jedyna partia w Europie ( poza Ludowym Frontem Zjednoczonej Osetii ), jawnie i jednoznacznie opowiadajaca sie po stronie Rosji. A poniewaz dla nich partyjniakow ojczyzna zawsze byl Zwiazek radziecki, stad i takie parcie moczu na Traktat.
( nie trzeba byc prorokiem, zeby przewidziec, iz niezabawem napierniczak na blogu wezwie albo do opodatkowania tacy, albo do promocji spolkowania kazdego z kazdym, albo wreszcie do skrobania na zadanie – takie to u tych intelektualnych impotentow jest wyobrazenie o dialektycznie zdeterminowanym postepie spolecznym ).
Traktat Lizbonski, poza tym ze dzieki Bogu i Irlandczykom jest martwym tekstem, skutecznie zmarginalizowalby wplyw Polski na polityke zagraniczna i nie tylko. Zas przywolywanie w tym kontekscie “moherowych fobii” jest tym samym, co zwalanie winy za wszystko ( w tym za deszcz i jego brak ) na “Zydow i masonow”.
Tymczasem Onet, niby “na marginesie a props”, zamiescil dowcipny ( w ich mniemaniu ) sondaz pt. Czego boi się "moherowa Polska"?
Odpowiedzi do wyboru:
- eutanazji
- gejów i lesbijek
- liberałów
- mediów
- ojca Rydzyka
- spisku masonerii
- teczek SB
- Traktatu Lizbońskiego
- waluty euro
- zapłodnienia in vitro
- Żydów
- niczego
- nie wiem
No mozna sie zryczec ze smiechu. A skoro dobry zart tynfa wart, to sluze innymi pomyslami w tym stylu:
Czemu Zydzi maja dlugie nosy:
- bo powietrze jest za darmo
- zeby wyczuc pismo nosem
- bo w nich dlubia
Jakiej orientacji seksualnej jest Napierniczak:
- homo
- hetero
- sado-macho
- zoofilo
- nie wiem
Zapraszam Onet do skorzystania, darmo.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)