MacGregor MacGregor
16
BLOG

W RM o energetyce

MacGregor MacGregor Polityka Obserwuj notkę 2

Poniewaz Radio Maryja to stacja dla starych, niewyksztalconych kobiet z malych miast , dlatego tez zamiast o kolejnym silikonie Dody czy nowo odkrytej w puszczy amazonskiej pozycji seksualnej “na tapira”, dyskutuje sie w nim juz to de Re Publica emendanda ( o naprawie Rzeczy Pospolitej ), juz to o historii, filozofii, gospodarce.

 

Dzis na przyklad przeczytalem na stronie Radyja ciekawa rozmowe na temat energetyki jadrowej oraz rozwiazan wobec niej alternatywnych.

 

( http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=96705 ).

 

Zaluje, ze nie mamy w Polsce zadnej elektrowni atomowej ( zaniechanie zaawansowanej juz iwestycji w Zarnowcu uwazam za zbrodnie ).

Tymczasem okazuje sie, iz jestesmy pionierami w dziedzinie rozwoju technologii alternatywnych. Oto fragment rozmowy z prof. dr. hab. inż. Ryszardem H. Kozłowskim z Instytutu Inżynierii Materiałowej Politechniki Krakowskiej: Nasza technologia (SDS) polega na podziemnym spalaniu węgla kamiennego lub brunatnego, nie wymaga budowy kopalń i pozwala schodzić na dowolne głębokości zasobów węgla. Polska ma zasoby na dużych głębokościach, np. w Rowie Lubelskim, gdzie budowa tradycyjnej kopalni byłaby zbyt kosztowna i ryzykowna w eksploatacji. Zastosowanie SDS byłoby tam najlepszym rozwiązaniem.

Jednak taka elektrownia w Polsce na razie nie powstanie?

- Brakuje tu woli politycznej. Być może decydenci kierują się opinią lobby jądrowego
( scil. zachodniego – dopisek wlasny ), które dysponuje dużymi mocami przerobowymi i chętnie nam zbuduje elektrownię jądrową.

Podsumowując: elektrownia jądrowa jest nam niepotrzebna?

- Polska ma możliwość bycia czystą enklawą Europy i wcale nie musimy wchodzić w energetykę jądrową. Oprócz zasobów węgla kamiennego i brunatnego mamy udokumentowane olbrzymie zasoby ropy i gazu. Nasza technologia umożliwia też produkcję taniego wodoru, który może być spalany w ogniwach paliwowych. W moim przekonaniu, Polska może produkować paliwa płynne w takiej ilości, że śmiało możemy myśleć o eksporcie.
Ponadto możemy uruchomić duże moce energii geotermalnej (tu mamy małe moce elektryczne, ale możemy korzystać z wielu dobrodziejstw gorących wód), ale mamy też technologie produkcji energii elektrycznej na bazie zasobów geotermicznych (energia gorących skał). To mogą być elektrownie dużej mocy, rzędu 250 MW, a co za tym idzie, moglibyśmy sprzedawać Europie energię elektryczną. Niestety, ten temat także nie interesuje naszych polityków.
 

Nie jestem specjalista w tej dziedzinie, dlatego tez nie chcialbym wydawac opinii czy inicjowac dyskusji o energetyce jadrowej, ale prosze zwrocic uwage na zasygnalizowane w przytoczonej rozmowie niesamowite mozliwosci rozwoju i byc moze osiagniecia samowystarczalnosci energetycznej.

Nie wiem, czy opinia p.profesora jest odosobniona, czy nie, ale zwrocilem uwage na ponizszy fragment jego wypowiedzi:

 Oprócz zasobów węgla kamiennego i brunatnego mamy udokumentowane olbrzymie zasoby ropy i gazu. Nasza technologia umożliwia też produkcję taniego wodoru, który może być spalany w ogniwach paliwowych. W moim przekonaniu, Polska może produkować paliwa płynne w takiej ilości, że śmiało możemy myśleć o eksporcie.  

Oraz powtarzajece sie jak refren:

Niestety, ten temat także nie interesuje naszych polityków. 

Niestety nie do konca: wszak pierwsza inicjatywa rzadu PO byla proba utracenia spolecznej inicjatywy badan geotermalnych w Toruniu.

Na usprawiedliwienie rzadu Tuska mozna powiedziec jedynie, iz wspomniany sabotaz nie byl inspirowany przez zachodnie lobby energetyczne, a raczej przez warszawski oddzial lozy B’naj Brith, specyjalnie powolanej w celu przypilnowania bakszyszu dla Holocaust Industry oraz dla udupienia Radyja.

( jakby byl to skutek lobbingu, to sprawa zakrawalaby na zdrade, a tak – kto umozliwil wygranie wyborow, ten wymaga, rozumiemy Donka ).

 

A tak przy okazji udokumentowanych olbrzymich zasobow ropy i gazu, "na marginesie a propos" ( jak mawial znajomy hydraulik Czesiek ): czy aby za rzadow demoliberalow ( co to pierwszy milion musieli ukrasc ) nie bylo czasem prob sprzedazy naszych zasobow podziemnych, bo to wyngiel panie do niczego sie nie nada, a trzeba przeciez prywatyzowac, a jak w rece zagraniczne to chocby za przyslowiowa zlotowke ( przecie silna taka ).

MacGregor
O mnie MacGregor

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka