Kolega Boguslaw Kowalski ( SN-D ) w prywatnej rozmowie zwrocil mi kiedys uwage na genialnie prosty sposob pozyskiwania agentow wplywu w Polsce przez Niemcow.
Zamiast przerzucac “podziemnym samolotem” tajnego szpiega Jacoba von Bondta ( null-null-sieben ), ryzykujac zlapanie go przez kontrwywiad i ewentualny skandal, lepsze skutki osiaga sie pracujac w jedwabnych rekawiczkach, przy pomocy kasy i kamer.
Wystarczy znalezc kogos rownie lasego na pieszczoty jak prof.dr hab. inz.spec. Wladyslaw Bartoszewski ( nic smutniejszego jak stary duren – jak powiada Pismo ).
Z jednej strony przy pomocy mediow poslkojezycznych ( ze szczegolnym uwzglednieniem Kurestwa Wyborczego ) nalezy nadymac chore “ego” kandydata na autorytet moralny do granic wytrzymalosci materialu, a z drugiej nadawac mu honorowe nagrody i medale z czestotliwoscia minimum dwa razy do roku.
Wic polega na tym, iz do kazdej takiej nagrody honorowej, medalu, laurki, uscisniecia dolaczany jest stosowny czek, dawniej w dojczmarkach, dzis w euro.
Jurgielt ( z niemieckiego: Jahrgeld – roczna pensja ) wyplacany jest w swietle kamer, a nikt tego nie zauwaza. Genialne!
Srebrniki owe niekoniecznie przeznaczone sa do uzytku prywatnego – moga wspierac fundacje, inicjatywy spoleczne ( np. Initiative fuer Autonomie Schlesiens ).
Z reguly oczywiscie owe inicjatywy sa rownie spoleczne i spontaniczne, jak pieniadze wyplacane agentowi wplywu.
Kiedy prasa doniosla, iz w Bawarii, dawnym bastionie nazistow, zarejestrowano organizacje jawnie stawiajaca za cel rewindykacje granic z Polska ( pod plaszczykiem mutikulturowej Europy ), niemiecki agent wplywu zdobyl sie jedynie na stwierdzenie, iz:
“- Koniecznie trzeba się jej przyjrzeć - mówi profesor. - Sprawa jest świeża, musimy poprosić o ekspertyzy naszych specjalistów od prawa międzynarodowego.”Jak widac nie ma mowy o zadnym bydle ( slowo to zarezerwowane jest co najwyzej dla brudnych i niechlujnych Polakow,tzw. polnisches Vieh ), zadnych nerwow ani spazmow, jest spokoj i odeslanie do specjalistow – byc moze tych samych specjalistow, ktorzy od 10 lat blokuja lustracje w Polsce jako sprzeczna z zywotnym interesem Tajnych Wspolpracownikow i ich mocodawcow.
Z kolei dla senatora RP Kazimierza Kutza ( dawniej kucal, dzis kutza ), to “swietny pomysl”.
Coz dodac? Polakom gratulujemy Zywca ( bo niebawem oblupia nas ze skory zywcem ), Niemcom gratulujemy Profesora, a Tuskowi – takiego doradcy ds.miedzynarodowych ( poza oczywiscie Obama i psem Machu Picchu ).
Jesli uswiadomimy sobi zaangazowanie i parcie Niemiec na przeksztalcanie EWG w multikulturowy moloch zbudowany na zasadzie federacyjnego superpanstwa ( Reichu ), to czy czasem od poczatku celem strategicznym nie bylo stworzenie warunkow prawno-politycznych do rewindykacji skutkow upadku Tysiacletniej Rzeszy?
Stad taka ekspansja medialna na Polske, stad takie zaangazowanie tych mediow w niedopuszczenie do lustracji czyli rozbicia agentury w Polsce ( co innego u siebie, z miliardowymi nakladami na Instytut Gaucka ), stad wojna medialna z poprzednim rzadem, stad taka biegunka i parcie na Traktat Lisbonski.
Zrodlo:
http://www.dz.com.pl/?tekst,3274


Komentarze
Pokaż komentarze (7)