Machabeusz Machabeusz
55
BLOG

Bezużyteczna Unia

Machabeusz Machabeusz Polityka Obserwuj notkę 1

Nigdy nie miałem zbyt wysokiego zdania o jakości prowadzonej przez Unię Europejską polityki zagranicznej. Byłem przekonany, że nasza obecność w UE jest dalece niewystarczająca dla zapewnienia Polsce bezpieczeństwa. Jednak postawa Unii wobec walki o odbudowę dawnych stref wpływów, którą Rosja aktywnie prowadzi co najmniej od sierpnia ubiegłego roku, w tym zwłaszcza postawa w ostatnim konflikcie o gaz pokazała rzecz zupełnie nową: Unia Europejska na dzień dzisiejszy jest mechanizmem całkowicie bezużytecznym dla wzmacniania bezpieczeństwa całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Nie jest jednak tak, jak twierdzi bardzo wielu publicystów, że podstawowym problemem europejskiej polityki zagranicznej są obecnie złe procedury podejmowania decyzji. Oczywiście, nie przeczę, że procedury unijne są bardzo nieefektywne, ale to nie one, tylko zawłaszczenie polityki zagranicznej całej Unii Europejskiej przez grupę państw Europy Zachodniej powoduje, że polityka zagraniczna UE jest tak bardzo przeciwskuteczna.

W celu pokazania, że to nie prowadzone w ślimaczym tempie procedury, ale właśnie zawłaszczenie przez część państw Europy Zachodniej, w tym zwłaszcza Francję, polityki zagranicznej Unii, jest podstawowym problemem tejże polityki dzisiaj, przypatrzmy się temu, jak wyglądało zachowanie się Unii wobec wojny w Gruzji. 1 września Rada Europejska, czyli organ odpowiedzialny za przyjmowanie ogólnych wytycznych i konstruowanie strategii w ramach wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, zajęła w tym konflikcie stanowisko, które należy traktować jako stanowisko jednoznacznie progruzińskie. Bardzo dużą rolę w uzyskaniu tego konsensusu odegrała Polska. Jednak tydzień później, podczas wizyty prezydenta sprawującej wówczas prezydencję w UE Francji, nastąpiło samowolne odejście od tego, co wyznaczyła Rada Europejska. Widać ewidentnie, że w sprawie gruzińskiej, w której Unia Europejska została wykorzystana przez Francję w celu firmowania jej prorosyjskiej polityki, to nie procedury zawiodły. Unia Europejska jako całość, mówiąc jednym głosem zajęła jednoznaczne stanowisko podczas posiedzenia Rady Europejskiej z dnia 1 września 2008 roku. Natomiast Nicolas Sarkozy nie uznał za stosowne dostosować swojej polityki, którą prowadził nie jako reprezentant swojego kraju, ale jako przedstawiciel Unii Europejskiej, do tego wspólnego głosu 27 państw. Tutaj podstawowym problemem jest właśnie zawłaszczanie polityki całej Unii, wprzęgnięcie jej w służbę własnej polityce.

Tragiczny dla pomyślnego rozwiązania obecnej sytuacji jest także fakt, że prezydencję w UE sprawują obecnie Czechy. Mam bardzo wysokie mniemanie o poziomie czeskiej klasy politycznej, zarazem jednak należy zauważyć, że to właśnie między innymi brak odpowiedniej reakcji Czech na początku konfliktu doprowadził do tego, że Rosja dzięki temu konfliktowi realizuje swoje kolejne cele. Czechy ewidentnie nie umieją odpowiednio określić swojej polityki wobec Rosji, co ujawniło się już wcześniej w prorosyjskim stanowisku prezydenta Klausa podczas wojny w Gruzji. Można różnie tłumaczyć przyczyny takiego zachowania się Czech. Moim zdaniem warto przede wszystkim zauważyć fakt, że w czeskiej polityce właściwie nigdy przed powstaniem bloku komunistycznego po II wojnie światowej nie stawał problem uniezależniania się od Rosji. Suwerenność Czech to w pierwszej kolejności niezależność od Niemiec, których hegemonia nad tym rejonem w historii licząc łącznie trwała wiekami, natomiast czeska polityka, poza okresem historii najnowszej, w tym przede wszystkim 1968 rokiem, właściwie nie zna problemu konieczności ciągłego zabezpieczania swoich interesów wobec Rosji. To tłumaczy nie tylko obecną bierność i brak umiejętności wypracowania stanowiska wobec Rosji, ale także znaczenie aktywności czeskiej w przeciwstawianiu się dążeniom do przekształcenia Unii Europejskiej w jeden organizm istniejący na wzór państwa. Co więcej, de facto Czechy są jedynym krajem na Wschód od Niemiec, któremu nie grozi odnowienie rosyjskich stref wpływów: po prostu Rosja traktuje swoje dawne panowanie nad Czechami w kategorii wyjątku historii i traktuje Czechy jako swego rodzaju "dodatek do Niemiec". Czesi nie postrzegają Rosji jako problemu w takim stopniu, w jakim postrzegamy ją my. Oczywiście, nie oznacza to, że polityka wobec Rosji w ogóle ich nie zajmuje; ale tak samo, jak my zabezpieczamy nasze relacje z Niemcami po to, aby móc się skupić przede wszystkim na Rosji, bo dzisiaj to ona, a nie Niemcy jest naszym właściwym przeciwnikiem, tak samo Czechy zabezpieczają swoje relacje z Rosją, aby móc skupić się na utrzymywaniu własnej niezależności. I dlatego polityka czeska zabezpieczenia się wobec Rosji kończy się na pogłębianiu relacji ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki, czego wyrazem jest budowa radaru dla tarczy antyrakietowej w tym kraju.

Czy ta bezużyteczność Unii, o której napisałem na początku, może ulec zmianie? Na pewno drogą do tego nie jest przyjęcie traktatu lizbońskiego, który z dużym prawdopodobieństwem spowoduje dalsze zawłaszczenie polityki zagranicznej Unii przez duet niemiecko-francuski. Być może w kwestiach polityki wschodniej Unii Europejskiej uda się Polsce oddziałać poprzez projekt Partnerstwa Wschodniego, z tym że - o czym już pisałem na tym blogu - czeka nas jeszcze niejedna batalia o to, aby ten projekt istotnie spełnił pokładane w nim nadzieje. Kluczowe dla przyszłości całego naszego regionu jest jednak to, jaką politykę wobec nas będą prowadzić Stany Zjednoczone Ameryki z prezydentem Obamą na czele. Silna aktywność Stanów Zjednoczonych w naszym regionie będzie miała przełożenie nie tylko na wzmacnianie państw naszego regionu wobec Rosji oraz na wsparcie dla projektów uniezależniających nasz region od Rosji w tych zakresach, w których jeszcze nie zrzuciliśmy zależności; będzie ona miała także swój wpływ na wzmocnienie naszej pozycji w samej Unii Europejskiej, i - co za tym idzie - na większy wpływ na kształt unijnej polityki wschodniej oraz możliwość przeciwstawienia się zawłaszczaniu polityki zagranicznej Unii przez inne państwa, w tym zwłaszcza szczególnie ostatnio aktywnej prorosyjskiej Francji. Warto się zresztą zastanowić, czy nie jest tak, że amerykański radar jest przez Czechów umiejscawiany także w tym kontekście, jako wzmocnienie ich pozycji w Unii Europejskiej - byłaby to szalenie interesująca perspektywa, która nie dość, że pomogłaby w tłumaczeniu sceptycyzmu niektórych państw Europy Zachodniej wobec projektu tarczy antyrakietowej, to jeszcze jest zupełnie nieznana w polskiej publicystyce politycznej.

Machabeusz
O mnie Machabeusz

Człowieka najlepiej określają te myśli, które przemawiają do niego w jego głębi. Poniżej zamieszczam kilka takich myśli, które przemawiają do mnie: "Juda odparł: Bez trudu wielu może być pokonanych rękami małej liczby, bo Niebu nie czyni różnicy, czy ocali przy pomocy wielkiej czy małej liczby. Zwycięstwo bowiem w bitwie nie zależy od liczby wojska; prawdziwą siłą jest ta, która pochodzi z Nieba. Oni przychodzą do nas pełni pychy i bezprawia po to, aby wytępić nas razem z żonami naszymi i dziećmi i aby nas obrabować. My zaś walczymy o swoje życie i o swoje obyczaje. On sam skruszy ich przed naszymi oczami. Wy zaś ich nie obawiajcie się!" (1 księga Machabejska 3, 18-22) "Zawsze w Polsce było tak, że gdy politykom brak odwagi - następne pokolenie płaci krwią. My mamy szansę nie zapłacić." (Antoni Macierewicz, 1993 rok) "To, czego naprawdę mi brak, to wyjaśnienia sobie, co powinienem czynić [...], a nie tego, co powinienem wiedzieć, z wyjątkiem przypadków, w których wiedza musi poprzedzać każdy czyn. Chodzi o zrozumienie swojego celu, by dostrzec, czym w istocie jest to, co Bóg chce, abym czynił; chodzi o znalezienie prawdy, która byłaby prawdą dla mnie [...], o znalezienie idei, dla której chciałbym żyć i umierać." (Soren Kierkegaard) "Autentyczna droga nie jest ruchem na prawo lub na lewo na płaszczyźnie "świata", ale ruchem ku górze lub też wgłąb po linii pozaświatowej, ruchem w duchu, a nie w świecie." (Mikołaj Bierdiajew)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka