MaciekBigos MaciekBigos
208
BLOG

Jaki establishment, takie fałszerstwo

MaciekBigos MaciekBigos Polityka Obserwuj notkę 1

Ogłoszenie wyników wyborów samorządowych przez PKW wydaje się li tylko formalnością i to niepotrzebną. Przecież bez względu na to, jak będą wyglądały finalne liczby podane przez PKW, wybory i tak zostaną przez dużą część osób uznane za nieważne.

Nie dlatego, że fatalnie przeprowadzone. A przynajmniej nie tylko dlatego. Clue wszystkiego jest bowiem fakt, że wybory zostały sfałszowane.

Przyznam, że w tym przypadku logika części środowisk prawicowych, choć zaiste dziwna, to połączona jest dość jasno. Kto sfałszował wybory? Establishment. Tyle, że nie rozumiany, jako partie polityczne, lecz, jako różnego rodzaju bliżej niesprecyzowane grupy nacisków, walczące o swoje interesy. Tak... od lat słyszymy narrację, że Polską właśnie taki establishment rządzi. Nie mogę się więc doczekać momentu, w którym od któregoś z bieglejszych retorycznie prawicowców usłyszę prostą konkluzję: jakie rządy, takie fałszerstwo. Nieudolne.

Tyle, że domaganie się powtórzenia wyborów nie jest w tym przypadku w żadnym razie obroną demokracji, lecz jest na ową demokrację jawnym zamachem. Wiem, że posypią się na mnie gromy za to stwierdzenie. Mam jednak świadomość, że demokracja ma swoje wady. Jeśli bowiem jakąś decyzję poddaje się po głosowanie, a nie ustala się ją z góry, to zawsze znajdzie się jakiś margines, który będzie chciał przechylić szalę decyzji na swoją stronę w sposób nieetyczny, nie zgodny z prawem. Zgadza się, taki margines należy eliminować. Jednak sam fakt istnienia tego marginesu nie powinien sprawiać, że unieważnimy decyzję podjętą (legalnie) przez większość. Dlaczego?

Otóż dlatego, że we wszystkim i zawsze choćby promil cwaniaków i krętaczy się znajdzie, a więc mielibyśmy niejako podstawę do unieważniania każdej decyzji w przyszłości. Państwo długo tak nie podziała. Prędzej , czy później skutkowałoby to paraliżem w ustaleniu, uchwaleniu czegokolwiek. Bo co z tego, że 90% grało fair, 9% zdecydowało, że w ogóle nie zagra? Przekreślmy wszystko przez 1%, który coś zachachmęcił.

Niejednokrotnie słyszałem w swoim życiu, że w wielu obszarach działania państwa "idziemy jeszcze starym, socjalistycznym systemem". To prawda. Jeśli jednak zaczniemy kwestionować wyniki demokratycznych wyborów, to tym starym systemem nie będziemy szli, lecz w nim ugrzęźniemy na dobre.

Tam, gdzie rzeczywiście udowodnione zostanie fałszerstwo wybory rzeczywiście powinny zostać powtórzone. Nie popadajmy jednak w paranoję, zachowajmy trzeźwy umysł i nie przekreślajmy całych wyborów, bo na to de facto czeka ten margines krętaczy i cwaniaków.

MaciekBigos
O mnie MaciekBigos

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka