MaciekBigos MaciekBigos
363
BLOG

Wywiad z Palikotem: Aktywna prezydentura demagoga

MaciekBigos MaciekBigos Polityka Obserwuj notkę 2

Dużo czasu zajęło mi poukładanie myśli po lekturze wywiadu z Januszem Palikotem w ostatnim Newsweeku.  Nie, żeby był zawiły, ale sensu w nim szukać było ciężko…

Z „przedprezydenckiego wywiadu” z Januszem Palikotem wysnułem wniosek, iż ów jegomość musi być w posiadaniu jakiegoś nadzwyczajnego kompasu, który pokazuje jakie są nastroje społeczne w kraju i w którą stronę należy kierować działania, by zyskać jak największe poparcie. Ba! Co więcej, z sensu wypowiedzi kandydata na prezydenta wynika, że za wskazaniami igły - nie tego, lecz zwykłego - kompasu podąża. Odniosłem bowiem wrażenie, że mentalnie pan Janusz Palikot "odleciał" na biegun.

Mimo to fizycznie, wciąż jest na bazarze, gdzie jest prawdziwe życie i tam Bronisław Komorowski nic nie znaczy. Szczerze przyznam, że długo nie mogłem zrozumieć dlaczego akurat na bazarze Bronisław Komorowski nic nie znaczy? I czy w dyskontach lubią Pana Prezydenta, czy może tam też nie?  Niestety tych pytań w Newsweeku już nie zadano.

Mniej więcej na takim poziomie sensowności jest cały wywiad. Palikot znów pokazuje twarz populisty i demagoga posługującego się być może i nośnymi, ale tanimi, populistycznymi hasłami, które porwać mają bliżej niesprecyzowaną część elektoratu uosabianą właśnie za pomocą bazaru. Idźmy jednak dalej w demagogię i nonsens.

 Więc..dowiedziałem się również, że pan pochodzący z okolic Lublina obiecuje nam prezydenturę aktywną, która polegać ma na tym, że gdy do Prezydenta Palikota przyjdzie premier Kopacz, Schetyna, czy kto tam wygra wybory i powie: podpisz mi ustawę…, to Pan Prezydent odpowie: Podpiszę, jeśli Ty załatwisz mi to, na czym mi zależy. I jeśli ktoś z Państwa śpieszy w myślach z logiczną konkluzją tych słów, że to szantaż itd., to spokojnie. Janusz Palikot parę linijek niżej wyjaśnia: [to] nie szantaż tylko  wymuszanie zmiany

Cóż może warto pokusić się na przyszłość o przedefiniowanie pewnych pojęć? Kto wie?

Z całego wywiadu, a nawet z okładki Newsweeka epatuje przekaz, który ma nas na silę utwierdzić, że Janusz Palikot nie poniósł politycznej śmierci, że się nie skończył. Ba! On dopiero zaczyna od nowa albowiem, jak sam mówi: Czuję ten kraj. Za miesiąc będzie sondażowy nokaut.

I tu się obaj zgadzamy. Sondażowy nokaut z pewnością będzie, lecz nie na korzyść Janusza Palikota. Ale za to na korzyść kraju. Bo choć pan Janusz czuje ten kraj, to najwyraźniej kraj już nie czuje tego polityka.

MaciekBigos
O mnie MaciekBigos

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka