5 obserwujących
243 notki
41k odsłon
  126   0

Wojna o wiedzę

Bez głębokiej modernizacji systemu ochrony zdrowia nie ma co marzyć o wolności i równości w Europie Środka.

Przestrzeń modernizacji

Powszechne i zrównoważone wykorzystanie cyfrowych możliwości medycyny dla podnoszenia dobrostanu społecznego wymaga modernizacji systemu ochrony zdrowia. Modernizacji przewidującej zarówno zwiększanie indywidualizacji, dzięki coraz bardziej wyspecjalizowanym możliwościom diagnostycznym oraz terapeutycznym, jak i zwiększanie wspólnotowości, dzięki cyfrowej infrastrukturzehoryzontalnego rozwoju wiedzy  [1].

Strategia zmierzająca do wykorzystania cyfrowej modernizacji dla humanizacji i witalizacji systemu ochrony zdrowia, wiązać się musi z przejściem całego ustroju finansów publicznych z właściwości wertykalno-opiekuńczo-etatystycznych do właściwości horyzontalno-pomocniczo-solidarnych. Co wymagać będzie równoczesnego podejmowania w debatach o przesłankach i zamierzeniach programów modernizacyjnych nie tylko zagadnień medycznych ale również zagadnień ekonomicznych i edukacyjnych.

Podkreśleniem wagi tego powiązania jest proponowane przeze mnie przyjęcie dla całej sfery finansów publicznych paradygmatu solidarny rozwój wiedzy, co odpowiada rosnącemu w gospodarce znaczeniu pracy solidarnej i rozwoju wiedzy. Natomiast dla systemów ochrony zdrowia i edukacji proponuję przyjęcie paradygmatów samopomoc zdrowia i samokształcenie w rodzinie.

Uważam przy tym, że zmiany w systemie ochrony zdrowia zapewniające każdemu prawo do ochrony tajemnicy danych medycznych będą miały fundamentalne znaczenie dla naszej wolności, w tym dla ustroju demokracji. Należy się obawiać, że brak społecznej kontroli nad bezpieczeństwem tajemnicy danych medycznych, prędzej czy później doprowadzi do wykorzystania cyfrowych możliwości dla centralizacji sterowania naszym życiem a w konsekwencji do wprowadzenia globalnego ustrojusegmentacji, segregacji i eutanazji.


Jak być może

Zasadnicza zmiana zachodząca kulturze zdrowia na skutek jej cyfrowego poszerzenia, polega na wyrównaniu relacji pomiędzy odpowiedzialnościami lekarza i pacjenta. Relacji w której dotychczasowe pełne zaufanie chorego do wiedzy i etyki lekarza wyraża choćby sam łaciński źródłosłów terminu „pacjent”, czyli człowiek cierpliwy.

Na rysunkach 1-3 przedstawiam przewidywane wyrównanie tych relacji na równorzędne w dwóch z trzech przewidywanych modelach samopomocy zdrowia i sterowania zdrowiem. Dominacja lekarza jest utrzymana w trzecim z teoretycznie możliwych modeli formalizmu medycznego, ale nie sądzę by ten środkowy model mógł w przyszłości kierunkować polityczne strategie modernizacji.

image

Rys. 1. Trzy teoretycznie możliwe programy modernizacji systemu ochrony zdrowia.

Dwa okręgi otaczające w poszczególnych modelach pacjenta i lekarza (pomarańczowe i niebieskie kółka) oznaczają na rysunkach odpowiednio kulturę pracy solidarnej wspólnot (pomarańczowa obwódka) i kulturę pracy instytucji medycznych (popielata obwódka). Cyfrowe poszerzenie kultury powiększa grubości obu okręgów w skali odpowiedniej do charakteru każdego z rozważanych modeli.

Istotę zróżnicowania skutków cyfrowej rewolucji w ochronie zdrowia przedstawiają różne wielkości symboli dominujących kierunków rozwoju wiedzy (grafiki mózgu kierunkowanego dwoma strzałkami [2]). W modelu samopomocy zdrowia dominującym jest kierunek poziomy, horyzontalny, w modelu sterowania zdrowiem dominującym jest kierunek pionowy, wertykalny.


Konfrontacja konstytucyjnych wartości

Polityczny wybór jednego z możliwych paradygmatów modernizacji systemu ochrony zdrowia a w konsekwencji wprowadzenie odpowiednich dla nich programów rozwoju kompetencji, to przesądzenie wymagające refleksji narodowej ale prowadzonej w wymiarze cywilizacyjnym. I nie wydaje mi się realnym by przesądzenie o tak głębokich przesłankach i szerokich konsekwencjach mogło dotyczyć tylko jednego kraju.

image

Rys. 2. Cywilizacyjny dylemat politycznego określenia wartości dla narodowych strategii rozwoju w gospodarce opartej na wiedzy.

Należy się przy tym uwzględnić fakt, że rzecznicy rozwiązań wspierających despocję, globalizm, wertykalność, biurokratyzm i opiekuńczość są już obsługiwani przez ponadnarodowe instytucje finansowe, medialne i naukowe przy wprowadzeniu do debat publicznych i polityk zdrowia elementów programów centralizacji rozwoju kompetencji. Tym niemniej wydaje się że Polska, której racją stanu jest powiązanie wolności z równością a konstytucyjną aksjologią powiązanie solidarności z pomocniczością, nie może zrezygnować z choćby sprawdzenia rozwiązań horyzontalnego rozwoju wiedzy w programach humanizacji rozwoju kompetencji dla wprowadzenia paradygmatu samopomoc zdrowia.

Tym bardziej, że nadzwyczajne wydarzenia polityczne ostatnich lat, czyli ukazanie bezradności scentralizowanych polityk zdrowia wobec pandemii C-19 oraz ukazanie nieporadności sojuszu Rosyjsko-Niemieckiego chronionego parasolem Unii Europejskiej, uchyliły okno rozważania modernizacji gospodarczych z uwzględnieniem praw narodów do politycznego samostanowienia. Piszę ostrożnie o rozważaniu, bowiem niestety dotychczasowe projekty modernizacyjne w ochronie zdrowia sprzyjały źle rokującemu jakości usług modelowi formalizmu medycznego.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo