Kaszubi wściekli na odcinek serialu "Na dobre i na złe" z Żebrowskim. Co tam się wydarzyło

Instagram/kadr z filmu
Instagram/kadr z filmu
Emisja ostatniego odcinka "Na dobre i na złe" wywołała falę oburzenia Kaszubów. W serialu profesor Falkowicz, którego gra Michał Żebrowski, jedzie do rodzinnej wioski. Kaszubom nie spodobało się, że ich społeczność została potraktowana w sposób anachroniczny i stereotypowy.

Co tak wkurzyło Kaszubów

Zdjęcia do 830. odcinka serialu nakręcono we wrześniu 2021 r. w Juszkach w gminie Kościerzyna. W serialu miejscowość została przemianowana je na Baranią Hutę. W tym odcinku Andrzej Falkowicz grany przez Michała Żebrowskiego wybrał się na Kaszuby, by poszukać swoich korzeni. Na miejscu trafia na tzw. Pustą Noc, czyli kaszubskie pożegnanie zmarłego. Okazuje się, że zmarła jego prababcia. W serialu bliscy gromadzą się przy wystawionych w głównej izbie zwłokach, zażywają tabakę i piją wódkę przy zmarłej. Akcja odcinka rozgrywa się też w zabudowaniach, które wyglądają jak skansen. 

"Wieś śpiewa, wieś tańczy… zacofanie"

Mieszkańcy okolic, w których kręcono film byli ciekawi, jak ich region wypadnie w serialu i rozczarowali się, że został przedstawiony jako zacofany, XIX-wieczny region, co nie jest dobrą wizytówką tych okolic i kultury jej mieszkańców.


"Właśnie oglądam i widać, jak nas postrzegają. Wieś śpiewa, wieś tańczy… zacofanie… Taką promocję Kaszub, to można sobie odpuścić" – to jeden z komentarzy lokalnego portalu w Kościerzynie. 

"Straszne, ośmieszające Kaszubów. Pokazano jakichś zacofanych kosmitów, mieszkających w domkach dla krasnali, chlejących nad zwłokami..." - to inny z kometanrzy.

Dostało się też Żebrowskiemu, który według internautów "wyglądał jak pajac" w ludowym kubraczku na pogrzebie. 

"Jakie są Kaszuby, najlepiej wiedzą Ci, co żyją i pochodzą stamtąd. Nie wstydzą się swojego pochodzenia. Smutne jest to, że ludzie nie mający żadnego pojęcia o Kaszubach, pokazują takie bzdury" - żali się mieszkanka okolic Kościerzyny.


Kaszubi odpowiadają warszawiakom

Klub Młodych Kaszubów "Cassubia" z Banina nagrał wideo, w którym obalają stereotypy dotyczące Kaszub i ironicznie odnoszą się do produkcji TVP czy "warszawskiego" życia. Na nagraniu słyszymy:

"Na Kaszubach dbamy o nasze dzieci, regularnie chodzę na badania i nikt z Warszawy nie potrzebuje mi mówić, że potrzebuję lekarza" - to aluzja do filmowego dialogu.

"Mamy piękne domy na Kaszubach! Ciekawe, czy to jest deska" - zastanawia się mężczyzna, stukając w ścianę, po czym stwierdza: - Beton! To z kolei nawiązanie do drewnianych chat, które pokazano w serialu. Dalej naśmiewa się z rozmiarów mieszkań w Warszawie. Dowiadujemy się m.in., że sam salon w jego kaszubskim domu ma około 50 mkw.: - Czyli jak dwie kawalerki w Warszawie - podsumowuje mężczyzna.

Młodzi Kaszubi tłumaczą też, o co chodzi w tradycji Pustej Nocy, która charakteryzuje się modlitwą i śpiewem – a nie pijackimi wrzaskami. - Kaszub to nie wielbłąd! Wypić też musi. Ale my wiemy kiedy, w jaki sposób i w jakich okolicznościach oraz kiedy skończyć. Za umarłych to my się modlimy - mówią. 



"Powierzchowność i powielanie stereotypów, niestety bierze się z lekceważenia i niechęci do bliższego poznania istoty kulturowej mniejszości. Tak samo spłyca się wizerunek np. Gdańska w produkcjach filmowych, gdzie służy za widokówkę. Z drugiej strony, zamiast się obrażać, warto starać się, jak najczęściej pokazywać oblicze Kaszub i Kaszubów. Nie w wersji cepeliowskiej, ale współczesnej i nie hermetycznej" – to również jeden z komentarzy dotyczących 830. odcinka serialu.

Nowe odcinki „Na dobre i na złe” można oglądać w środy o godz. 20:55 w TVP2.

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj57 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura