Obłok Obłok
274
BLOG

Kameleon strzela, kameleon komentuje

Obłok Obłok Polityka Obserwuj notkę 11

    Zestrzelenie  malezyjskiego  liniowca  pasażerskiego  nad  Ukrainą  jest czwartym po II wojnie światowej przypadkiem strącenia cywilnej maszyny przez siły zbrojne. 

Po kolei:
 
27 lipca 1955 Constellation linii Izrael Airlines z 51 pasażerami i 7 osobową załogą został zestrzelony przez bułgarskie migi. 
Samolot leciał z Wiednia do Tel-Avivu, nad terytorium Jugosławii  wpadł w burzę, co zakłóciło przyrządy radiolokacyjne. Samolot opuścił swój korytarz powietrzny, wleciał 60 km w głąb terytorium Bułgarii i został tam strącony.
Bułgaria przyznała, że nie dopełniła wszystkich procedur identyfikacji i zawrócenia lub sprowadzenia samolotu na ziemię i wypłaciła odszkodowania rodzinom ofiar.
 
1 września 1983 boeing 747 linii Korean Airlines z 249 pasażerami i 20 osobową załogą został zestrzelony przez sowiecki myśliwiec Su.
Samolot leciał z Anchorage do Seulu, z niewiadomych przyczyn opuścił korytarz cywilny i wleciał w przestrzeń powietrzną ZSRR. Został najpierw przechwycony przez patrolowe migi, a następnie przez 2 su - z których jeden odpalił rakietę ostrzegawczą, a następnie zestrzelił liniowiec - który spadł 4 km za sowiecką strefą obrony.
Wśrod kontrowersji wymieniono:
a) Su nie strzelał ostrzegawczo pociskami smugowymi, lecz rakietą, która mogła przelecieć niezauważalnie dla załogi koreańskiej
b) w cieniu koreańskiego boeinga leciał amerykański samolot szpiegowski, również boeing - typu RC-135 (na bazie cywilnej maszyny b-707)
 
3 lipca 1988 airbus Iran Airlines z 290 osobami na pokładzie został strącony rakietą  amerykańską, wystrzeloną z krążownika rakietowego USS Vincennes.
Samolot znajdował się w irańskiej przestrzeni powietrznej i leciał standardowym korytarzem powietrznym dla samolotów cywilnych.
Okręt amerykański był wyposażony w system rozponawania Aegis, który nie został prawidłowo użyty z powodu niedostatecznego wyszkolenia załogi. Zestrzelenie - mimo braku pełnej identyfikacji - dowódca okrętu wytłumaczył w końcu poczuciem zagrożenia dla okrętu i załogi.
 
Nie zamierzam wdawać się w oceny zdarzeń. Przypominam, że w następstwie zestrzelenia samolotu koreańskiego USA zastosowały sankcje wobec ZSRR, a ówczesny prezydent USA (Reagan) użył określeń typu "akt barbarzyństwa", "zbrodnia przeciw ludzkości", a żadne tego typu kwalifikatory nie pojawiły się na ustach oficjalnego Waszyngtonu po zestrzeleniu samolotu irańskiego.
 
Okoliczności wszystkich trzech zestrzeleń były wyjaśniane w długich i różnorodnych procedurach śledczych. Dzisiaj są opisane dość  wyczerpująco i materiały są dostępne w internecie - jako relacje zobiektywizowane, opłukane z polewy propagandowej. Tymczasem w naszych opiniach o zdarzeniu na niebie nad Donieckiem ulegamy przede wszystkim tendencjom propagandy politycznej - zarówno co do samego przebiegu zdarzeń, jak i ocen.
 
Sugeruję  wszystkim  amatorom  ocen  łatwych  i powierzchownych wycieczkę w czas przeszły  - co też mówiono o tamtych zdarzeniach 3 dni później, tydzień później, wreszcie miesiąc i rok po wszystkim, a w końcu po zakończeniu dochodzeń - i jak w tym czasie zmieniali się winni. Ciekawe jest też jak państwa sprawców zmieniały swoje stanowisko merytorycznie, a jak w sferze propagandy politycznej.  Ciekawa to nauczka i refleksja nad właściwościami kameleonów.
Obłok
O mnie Obłok

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka