Obłok Obłok
895
BLOG

Pluję wam w twarz..

Obłok Obłok Polityka Obserwuj notkę 84
    Pluję wam w twarz, moi - wcale nie zacni - współobywatele kraju nad Wisłą. Pluję na was, bo na pana waszych serc, sumień i myśli wynieśliście obcego władcę. 
Stanęliście z nosami wbitymi w mur Kremla i odmieniacie na wszelkie sposoby putin, putina, putinowi...  w całej deklinacji i wszystkich możliwych zwrotach. To on stał się bogiem, carem i panem waszego zaślepienia.
 
   W sąsiednim kraju toczy się wojna domowa, w której cierpią bogu ducha winni ludzie. Tracą życie, zdrowie, domostwa... Usiłują przeżyć w swoich piwnicach, między walczącymi oddziałami, a zaczyna brakować wody, żywności i lekarstw. Giną pod gruzami, od zabłąkanych kul, ostrzału artyleryjskiego. Ich los coraz bardziej przypomina los cywilnych mieszkańców Warszawy z sierpnia 44. "Bowiem stawały nad epoką (...) olbrzymia śmierć i przerażenie" (Gajcy).
   Gdy w dalekim świecie dzieje sie wojna i cierpią ludzie, to potraficie się wczuć w ich położenie. Przykładacie się do pomocy, stać was na współczucie. Gdy  dzieje się to za waszymi opłotkami, to tracicie wzrok i serce, a wasze myśli to putin, putina, putinowi...
 
   Ktoś tam chce ulżyć ludziom w cierpieniu, pomóc im przetrwać... Wszystko to traktujecie w kategoriach polityki i propagandy - niech sczeźnie ta pomoc, to omam. Niby za naszą granicą wszyscy mają się dobrze, tylko różni tacy bawią się w strzelanego.
   Z radia i telewizora dobiega mnie co chwila co robi i myśli Putin - a ja wolałbym wiedzieć co MY robimy . Co robimy oprócz wpatrywania się w ogon moskiewskiego satrapy? NIC !
  Inicjatywa dyplomatyczna w sprawie umiędzynarodowienia kontroli na konwojem humanitarnym? Przecież to sprawa być albo nie być dla wielu obywateli zaprzyjaźnionego ponoć kraju. NIE ! Przecież - putin, putin ble ble ble...
 
    Zachodzę na salon 24 myśli, a tu a jakże - putin, putin ble ble ble, geopolityka i wypominki własnego bólu i cierpienia. Wielcy stratedzy i taktycy od konwoju. "prawdziwi polacy" demaskujący agenturę. Jeden wielki lud szkieletów bez serc, bez ducha - że przypomnę  słowa Mickiewicza.  Los ludzi, setek tysięcy zwykłych PRAWDZIWYCH, REALNYCH istnień ludzkich to putin, putin ble le ble...
 
 Jakiś apel do Warszawy, Kijowa, Brukseli, Waszyngtonu o ocknięcie się, choćby tylko w jednej sprawie, z konfrontacyjnego amoku? O dostrzeżenie niewinnych ludzi, którym trzeba pomocy?  - PO CO? 
 
 Pluję wam w twarz, moi - wcale nie zacni - współobywatele kraju nad Wisła. Pluję na was, choć nie czujecie się winni znieczulicy i  ślepoty wobec losu waszych ludzkich współbraci . W waszym mniemaniu jesteście rozgrzeszeni. Rozgrzeszył was Putin.  Amen !
Obłok
O mnie Obłok

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (84)

Inne tematy w dziale Polityka