0 obserwujących
3 notki
938 odsłon
115 odsłon

TSUE a praworządność

Wykop Skomentuj7

        Jednym z medialnych tematów w ostatnich dniach jest opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskie wydana w odpowiedzi na pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego. Z ciekawości odnalazłem tekst opinii i  zapoznałem się z nim ponieważ zastanawiałem się w oparciu o jakie przepisy prawa UE można ją uzasadnić.

        Przypomnijmy kontekst sprawy. Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyżjszym sędziowie którzy skończyli 65 lat mieli prawo przedłożyć prezydentowi stosowne oświadczenia o woli dalszego orzekania. Prezydent przed podjęciem decyzji w sprawie sędziów, którzy złożyli takie oświadczenia, miał obowiązek zasięgnąć opinii Krajowej Rady Sądownictwa, choć nie oznaczało to, że musiał się z nimi zgodzić. KRS wydała uchwały z negatywnymi opiniami o siedmiorgu sędziach, a troje z nich (Anna Owczarek, Maria Szulc i Józef Iwulski) odwołało się od nich do Sądu Najwyższego. Zgodnie z przepisami nowej ustawy sprawą powinna zająć się nowo powołana Izba Dyscyplinarana. Jednak tak się nie stało. Sąd Najwyższy wydał postanowienie o skierowaniu pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości UE i o wstrzymaniu wykonania trzech uchwał KRS, od których odwołali się sędziowie. Argumentem za przesłaniem pytania do TSUE było to że roszczenie dotyczyło dyskryminacji ze względu na wiek. Sąd Najwyższy zapytał

  • czy może odmówić stosowania przepisów krajowych z uwagi na brak w Izbie Dyscyplinarnej orzekających sędziów
  • czy Izba Dyscyplinarna w której mają orzekać wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, która z uwagi na ustrojowy model  ukształtowania  nie daje rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej, jest sądem niezależnym i niezawisłym w rozumieniu prawa Unii Europejskiej?
  • czy inna Izba SN która nie jest właściwa dla rozpatrywania sprawy (ale spełniająca wymogi prawa Unii Europejskiej)  może pominąć przepisy krajowej ustawy które wyłączają jej właściwość w tej sprawie.
        Przypomnijmy jeszcze czym zajmuje się TSUE. Jednym z obowiązków TSUE jest wykładnia prawa (orzeczenia w trybie prejudycjalnym). Sądy krajów UE są zobowiązanie do zapewniania właściwego stosowania prawa UE. Istnieje jednak ryzyko odmiennej interpretacji prawa UE przez sądy w różnych krajach. Jeżeli sąd krajowy ma jakiekolwiek wątpliwości co do wykładni lub ważności danego aktu prawnego UE, może zwrócić się o wyjaśnienie do Trybunału Sprawiedliwości. Ten sam mechanizm można zastosować do ustalenia, czy krajowe przepisy lub praktyka są zgodne z prawem UE. 

        Zgodnie z powyższym TSUE odpowiadając na zadane pytania powinien oprzeć się na przepisach prawa UE którymi są traktaty oraz prawo wtórne: rozporządzenia, dyrektywy, decyzje, opinie (wydawane przez instytucje UE: Komisja, Rada, Parlament oraz Komitet Regionów i Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny) i zalecenia. W odpowiedzi na pytania prejudycjalne Rzecznik TSUE wydał opinię w której uznał że Izba Dyscyplinarna nie spełnia wymogów niezawisłości określonych w art. 47 karty praw podstawowych. Opinię wydał w oparciu o
  • orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
  • opinię Komisji Weneckiej
  • opinie Europejskiej Rady Konsultacyjnej Sędziów. 
        W żadnym miejscu nie pojawiło się odniesienie do przepisów prawa UE. Trudno o to ponieważ obszar sądownictwa leży w gesti państw członkowskich. Nie ma przepisów prawa UE które określałyby w jaki sposób mają być zorganizowany rady sądownicze. 

        Ciekaw jestem wyroku TSUE. Jeżeli będzie zgodny z opinią rzecznika oznaczać to będzie, że wyroki sądu mogą zapadać w oparciu o dowolne opinie, a nie prawo. Byłoby to oznaką, że to UE a nie Polska ma problem z praworządnością. 


 


 




Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka