"Father Mother Sister Brother", to film w reżyserii i wg scenariusza Jima Jarmuscha. I jest tu dosyć poetycko podany problem relacji dorosłych już dzieci z rodzicami.
Pierwsza część - Father - zaczyna się od jazdy samochodem rodzeństwa, córki Emily (gra ją Mayim Bialik) i syna Jeffa (Adam Driver) do ojca (Tom Waits), którego mają za potrzebującego doraźnej pomocy i nie myślą, iż on chce dalej żyć... na własnych warunkach.
Potem mamy - Mother - matkę (Charlotte Rampling), która zaprasza do siebie swe dwie córki, to Thimothea (Cate Blanchett) i Lilith (Vicky Krieps), które też mało już rozumieją życie matki...
Ostatnia odsłona, to Sister Brother, czyli dorosłe bliźnięta, córka Skye (Indya Moore) i syn Billy (Luka Sabbat). Oni natomiast nie mogą zrozumieć podróży rodziców, którzy w czasie jednej z nich - właśnie - zginęli...
Soczystymi zdjęciami w tym filmie zajęli się Yorrick Le Saux i Fredrick Elmes. Natomiast dosyć skąpo podawana muzyka, to praca Aniki i Jima Jarmuscha.
Film "Father Mother Sister Brother" jest - jakby - o braku zrozumienia dorosłych dzieci wobec życia rodziców. Wymyśliły one sobie obraz ich, jako tych, którzy życie już przeżyli, a tak wcale nie jest, bo wciąż mają swoje potrzeby i niekiedy... ekskluzywne.
To spokojny, poetycki film, który dobrze się ogląda'.




Komentarze
Pokaż komentarze