"Wielka Warszawska", to film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka, wg jego i Jana Purzyckiego scenariusza. I opowiada on o sytuacji przy gonitwach koni na Służewcu i nie tylko...
Mamy rok 1991, początkowo w Sopocie, gdzie o tym, aby być dżokejem marzy Krzysiek Salomon (gra go Tomasz Ziętek), a jego ojciec, obecnie stajenny, wcześniej dżokej, Kajetan Salomon (Ireneusz Czop) mu to odradza.
Potem Krzysiek jedzie do Warszawy, na Służewiec, aby dowieźć tam konia, a po pewnych miejscowych perturbacjach, trener Jan Pelt (Tomasz Supryk) proponuje mu jazdę w wyścigu. Tylko, że Krzysiek nie zna miejscowych układów... i wchodzi w paradę innym. Jednak są i tacy, którzy chcą go wykorzystać, jak choćby "Omar" (Marcin Bosak), pan Ryszard (Mirosław Kropelnicki), Zyga Koparski (Andrzej Knopka) i inni.
Na Służewcu wtedy panowały układy, krętactwa, tak przy wyścigach, jak i ich obstawianiu. Czy Krzysiek z tego wyjdzie cało?
Zdjęcia w tym filmie, są autorstwa Klaudiusza Dwulita. A energetyczna, jakby nawiązująca do tamtego czasu muzyka, to praca Jana Komara i Bartłomieja Tycińskiego.
Film "Wielka Warszawska" pokazuje czas, gdy nastąpiły przemiany ustrojowe, ale układy i układziki wciąż się trzymały, także przy gonitwach koni. Jednak czasami znalazł się ktoś, jak tu, kto próbował je rozbić.
Interesujący film i pełen emocji.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)