Ależ ten facet ma, wciąż siłę przebicia.
Mniej pisze, mniej się pokazuje, a tak wielu boli.
Bo coś kiedyś powiedział, bo dostał nagrodę. A, przecież jest tylu prawych i sprawiedliwych, niedocenionych.
Tyle, że on się o zaszczyty nie musi upominać. Dostaje je. Szczególnie za granicą.
W kraju, niektórzy zrobili sobie z niego "worek do bicia", co świadczy tylko o ich bezsilności. Dołuje ich to, że nie potrafią go dotknąć.
I zabawne, i żałosne.
Inne tematy w dziale Polityka