maia14 maia14
45
BLOG

Trefniś w komisji śledczej

maia14 maia14 Polityka Obserwuj notkę 40

Były różne komisje sejmowe i byli różni ich członkowie. Mądrzejsi, głupsi, dociekliwi i ci mniej zainteresowani.

W tzw. komisji hazardowej jest jednak ktoś, kto urządza sobie kpiny. To Franciszek Stefaniuk z PSL. Facet ogólnie mówiąc, jest znudzony i najczęściej niezainteresowany tym, co dzieje się w trakcie przesłuchań. Może pisze wierszyki, bo niedawno odkrył ten swój talent przed publicznością.

Czasami się ocknie, tylko że to co opowiada, wiele nie wnosi do sprawy.

Bo, czemu miała np. służyć jego pogaducha z premierem Tuskiem?

Po kilku godzinach przesłuchań, przez swych kolegow z komisji, Stefaniuk pyta premiera: Czy był pan źródłem przecieku? Premier: Nie. Stefaniuk na to: I trzeba było o to spytać, zamiast kilku godzin przesłuchań.  Zdewaluował, tym samym pracę innych śledczych. Co im chyba nie przeszkadzało, ponieważ byli wyraźnie rozbawieni.

Gdy odbywało się przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego, Stefaniuk, zapytał: Czy pan gra w golfa? Prezes Kaczyński: Nie, ale chciałbym...  . Równie dobrze Stefaniuk mógłby zapytać: Czy pan jest Bradem Pittem? A prezes by odpowiedział: Nie, ale chciałbym... .

No i Stefaniuk po odpowiedzi Jarosława Kaczynskiego, chyba poczuł z nim więź, bo przyznał, że sam też nie gra w golfa. Co jego samego okrutnie rozśmieszyło, że o innych członkach komisji już nie wspomnę.

Mnie trudno było doszukać się w tych występach Stefaniuka humoru, to raczej żenada, która nota bene odbywa się za pieniądze podatników.

Swoją drogą, to podobno w PSL trudno było znaleźć kogoś, kto chciałby brać udział w tej komisji. Za małe "lody". Padło na Stefaniuka, który się poświęcił.

 

 

maia14
O mnie maia14

"Uśmiech wędruje daleko"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka