Wieczór wyborczy w tv był chwilami tragiczny i komiczny.
Tragiczne były wyniki prac sondażowni. Dla każdego coś miłego, w zależności dla jakiej tv sondaż był przeprowadzany.
Tragiczna i komiczna była Jadwiga Staniszkis, która obwieściła w TVP przegraną Bronisława Komorowskiego. Zawsze miała skłonność do braci Kaczyńskich, ale trudno było przypuszczać, że aż tak ją skrzywi.
Zabawny był wywiad przeprowadzany dla TVP, przez jedną z pań "redaktorek", z Waldemarem Pawlakiem. Kobieta była tak przestraszona, tym co jej rozmówca może powiedzieć, że przerywała mu prawie każde zdanie. Końcówka była najlepsza. Waldemar Pawlak usiłował napomknąć coś o przemianach kandydatów, a w tym momencie pani "redaktor" gwałtownie zakończyła rozmowę. Pawlaka wyraźnie to rozbawiło.
Później TVP pokazała nam rozmowę z blogerami salonowymi. Starali się być rzeczowi i obiektywni. Wypadli całkiem dobrze, na tle wcześniejszych wystąpień takich "tuzów", jak choćby pani Staniszkis. No i widać, że kwitnie przyjaźń między Salonem24, a TVP.
Na deser pokazano nam wystąpienie przedstawicieli Państwowej Komisji Wyborczej i tu było rzeczowe przedstawienie cząstkowych wyników wyborów. Właściwi ludzie, na właściwym miejscu.
No i będziemy mieli drugą turę. Momentów, zapewne nie zabraknie.
Inne tematy w dziale Polityka