Dobrze, że to już ostatni tydzień kampanii.
Metamorfoza kandydata PiS mogłaby pójść w destrukcję.
Na wieczorze wyborczym byly tylko kapelusze kowbojskie, co mogło sugerować tesknotę sztabu kandydata Kaczyńskiego za Dzikim Zachodem.
Ale wczoraj posunięto się o wiele dalej. Posłanka Jakubiak, poseł Poncyliusz i europoseł Migalski pod gmachem TVP, przed debatą kandydatów na prezydenta, urządzili hippisowski zlot młodzieży. Więcej, obdarowali kwiatami swego kandydata.
Jeszcze trochę czasu kampanijnego, a Jarosławowi Kaczyńskiemu kazanoby zapuścić włosy / na jednym z plakatów ma już malutkiego irokeza/.
Żeby tylko. Nie wiadomo, czy dla pozyskania nowych wyborców kandydat nie musiałby zażywać LSD. A to mogłoby prowadzić do przerażających wizji, jakie mógłby mieć i co gorsza nam by je przedstawiał.
UFF, JESZCZE TYLKO KILKA DNI.
Inne tematy w dziale Polityka