Zbliża się kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego i powinna ona jednoczyć naród. Tak się dzieje, przy obchodzeniu tego typu rocznic, w cywilizowanych krajach. Niestety, u nas od pewnego czasu różne rocznice narodowe są wykorzystywne - przez niektóre - środowiska, do bieżącej walki politycznej. I np. groby grobami, a każda okazja do zadymy - przeciwko konkurentowi politycznemu - jest dla nich dobra, aby rozpętać "widowisko", choćby w postaci oklasków dla swoich bądź buczenia na innych.
W tym roku - jaki i w porzednim - powstańcy i żołnierze AK, zaapelowali o zgodne oraz wspólne obchodzenie uroczystości przed pomnikiem Gloria Victis, na wojskowych Powązkach, gdzie ostatnio odbywały się bolesne dla nich ekscesy. Tylko, czy to może wpłynąć pozytywnie na tych, którzy już sobie zaplanowali "występy"? Wątpię, choć chciałabym się mylić..
Prawdziwy patriotyzm, to też godne i zgodne czczenie bohaterów, którzy podjęli trud walki z najeźdźcą. Wszelkie agitki polityczne w dniu rocznicowym, są - zwyczajnie - nie na miejscu i obrażają pamięć o tych, którzy stracili życie, walcząc o wolną Polskę.
Niech w dniu wybuchu Powstania ucichną wszelkie spory, a oddawany będzie TYLKO hołd poległym! Im się to - najzwyczajniej - należy, od żyjących pokoleń!
Inne tematy w dziale Polityka