Jarosław Gowin wraz z najbliższymi kolegami, którzy również opuścili szeregi Platformy Obywatelskiej - oraz m.in. z tymi z dogorywającego ugrupowania PJN - ogłosili na konwencji założycielskiej powstanie nowej partii, pod nazwą:" Polska Razem". Brzmi to dosyć enigmatycznie, bo niby dlaczego Polska w Polsce miałaby być osobno. Do nazwy dołożono też symbol w postaci zielonego jabłuszka, co główny założyciel nowego tworu partyjnego wytłumaczył, iż zieleń oznacza nadzieję, a jabłko pełnię /?/. No, niech będzie... i szczęśliwej drogi na "nowej" niwie...
Przedstawiciele innych partii przyjęli nową "konkurencję" partyjną z pewną dozą sceptycyzmu, acz specjalnych wycieczek personalnych nie było. Jedyny, który "błysnął" w tym względzie, to Jarosław Kaczyński, który pozwolił sobie na personalne podsumowanie Jarosława Gowina, gdy stwierdził, iż ten posiada dwie zalety: ma ładne imię oraz jest wysoki i przystojny. Widać z tego, że te parametry mają dla prezesa Kaczyńskiego ważne znaczenie w pracy politycznej i na pewno jeden z nich sam spełnia. Ale /parafrazując jego dalszą wypowiedź o konkurencie/, czy to wystarczy?
Jarosław Gowin nie był chyba zachwycony docenieniem jego zewnętrznych zalet przez Jarosława Kaczyńskiego, bo podczas rozmowy w TVN24 stwierdził, że takie słowa woli słyszeć od kobiet. Nie dał się złapać na lep - prezesowych - czułych słówek.
Roszady, przetasowania, a Prezes w pełni...
Inne tematy w dziale Polityka