Burzenie się i plucie na WOŚP - wciąż - trwa.
Do zgrai "jadowitych" dołączył dziś też Mariusz Max Kolonko, który stwierdził, iż: "o tym marzył Gierek". Jak i pozwolił sobie na rzucenie, że WOŚP pacyfikuje nastroje społeczne podobnie, jak kiedyś było to udziałem ZOMO. Brał coś?
Dziennikarz Kolonko od pewnego czasu produkuje się też w Salonie24. Jego videoblog był na początku dosyć ciekawy, ale od pewnego czasu stał się miejscem, w którym odbywa się notoryczne krytykanctwo... polskiej rzeczywistości. Od spraw ważnych, jak przekaz medialny /Kolonko to by dopiero przekazywał/, po sprawy banalne, jak choćby możliwość wypicia piwka na polskich plażach /w USA podobno nie jest to możliwe - ot wolność... z bronią w ręku/.
Co się stało dziennikarzowi? Prawdopodobnie chodzi o to, iż prezes TVP, z którą to tv Kolonko latami współpracował, ignoruje jego autorskie sugestie, co do działalności TV Polonia. Ba, z wypowiedzi Kolonki można też wyczuć chęć przejęcia przez niego owego kanału. A tu cisza, odzewu nie słychać.
Powyższe okoliczności miały pewnie też wpływ na dzisiejszą wypowiedź Kolonki na temat WOŚP, bo ta ma i czas antenowy w TVP, jak i fantastyczną oglądalność. Jednak - mimo wszystko - dziennikarz dziś zadziwił. Musi, że cierpi - wciąż - na chorobę emigranta /z Polski wyjechał w 1988 r./, jak i na tesknotę za kombatanctwem /w roku wprowadzenia stanu wojennego miał zaledwie 16 lat/.
Cóż, jak się jeszcze trochę postara, to może go przygarną koledzy dziennikarze z mediów "zniewolonych i prześladowanych". A i jakieś kółko emigranckie da się tam zbudować i wtedy mniej będzie boleć...
Inne tematy w dziale Polityka