Marcin Łukasz Makowski Marcin Łukasz Makowski
548
BLOG

Sprawiedliwość po rosyjsku

Marcin Łukasz Makowski Marcin Łukasz Makowski Polityka Obserwuj notkę 1

Chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Katynia miał być widocznym obrazem stosunków Unia-Rosja, oraz papierkiem lakmusowym uległości tej pierwszej, wobec tej drugiej.

Rosjanie informując w mediach o "zwycięstwie w sprawie Katynia" jeszcze przed ogłoszeniem wyroku, jasno dali do zrozumienia, że śledztwo uważają za farsę. U naszych wschodnich sąsiadów jedna rzecz nigdy się nie zmienia - Imperium czuje respekt tylko przed rządami siły. Upadek ZSRR i rozpad bloku komunistycznego tylko na chwilę zachwiał geopolitycznymi priorytetami Moskwy

Rosja chce być znowu wielka, dlatego zaczyna grać w otwarte karty i jawne konfrontacje. A nie ma lepszego sposobu, aby wypróbować siłę przeciwnika niż słynne radzieckie "rozpoznanie pola walką". Po czyszczeniu wraku i lustrowaniu rodzin pilotów, teraz Moskwa daje nam w twarz na arenie międzynarodowej. Oczywiście przy biernej, przypominającej Francję, która nie chce ginąć za Gdańsk, Unii Europejskiej. 

 

Za złamanie trzech artykułów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, "Trybunał orzekł też, że Rosja musi wypłacić skarżącym łącznie pięć tysięcy euro tytułem kosztów i wydatków". Oczywiście rodziny nie wnosiły o finansową rekompensatę za poniesione szkody. Z resztą, jakim kluczem wycenić stratę bliskich?

Tym bardziej Trybunał powinien mieć w sobie tyle godności, aby za jawne łamanie praw człowieka nałożyć na Federację Rosyjską wymierną i dotkliwą karę. 

Tymczasem proceduralnie zwrócono pięć tysięcy euro - na tyle wycenia się godność i zadośćuczynienie. 

 

Zapraszam na mojego bloga www.makowskimarcin.pl oraz stronę www.dziwnawojna.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka