6 obserwujących
200 notek
58k odsłon
  80   0

I cisza...

A tu ciągle matki z rozpaczy płoną

Gwiazdami nas dzika noc oznaczy

I z trzaskiem się wkręca komet wrzeciono

W galaktyczny kołowrót rozpaczy



Tymczasem płyną po stepie kolczaste burzany

A dom twój naokół oblega

Kamień co się narodził z kamienia niechciany

I gra mu cicho renesansowa kolęda



Że miłość podobna do szkiełka

Gdy się z ziemią nagle spotyka

Gubi świetliste perły niby piętna

Jak żołnierz krew kiedy się z wrogiem potyka



A u nas nad rozum ciągle polityka

Motyl, biedronka, koń o złotych kopytach

Wszystko wiedzący, wszytko słyszący i ten kto pytał

Razem uwięźli w sieci pająka



Ktoś woła otwórzcie oczy

I cisza... straszna cisza

Tylko ciemność się wije na ostrzu kosy

I wiatr który nas kiedyś do snu kołysał



Nie umie już zagrać na srebrnych liściach paproci





Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale