Osoby, u których test okazał się pozytywny, zostały wysłane na kwarantannę. Próbki, które dostarczono do laboratorium zostały zidentyfikowane jako "zamoczone z zewnątrz", a więc nie powinny być badane.
Ileś osób niepotrzebnie przechodziło kwarantannę, bo ktoś niewłaściwie zabezpieczył próbki, lub źle je pobrał.
Jestem w szoku, że ludzie, na których powinno się liczyć, robią takie rzeczy narażając ludzi na stres.
Tutaj można przeczytać jak to wyglądało
Czy w takim przypadku można wierzyć wynikom, przyjmować je jako wykładnię sytuacji. Oby te testy nie okazały się zmorą gorszą od wirusa.



Komentarze
Pokaż komentarze (19)