Kultura, Film
Przedszkole nowej fizyki
Motto: Koncepcje fizyki matematycznej prof. Andrzeja Dragana w scenariuszu technologii i techniki układu napędu oraz nawigacji kosmolotów pod/nad świetlnych w filmie "Gwiezdne Wojny".
Inspiracja: "Najbliżej teorii wszystkiego, jak dotąd" (The Closest We’ve Come to a Theory of Everything) - link pochodzi z komentarza @patix (26 maja 2026, 10:18) w notce blogera @Atej pt. "Logodygmat albo ZND — "dyskusja" z algorytmiczną statystyką znaną jako SI".
W poprzednim odcinku "Logodygmat: materiony - archeologia materii i antymaterii" zbudowany został kosmolot z napędem jednocześnie pod i nad świetlnym z nukleonów (neutron i proton) poprzez matematyczne materiony, które stanowią ułożenie uzupełniające do +1 i -1 ładunku elektrycznego kwarków nukleonów wraz z nukleorianami neutronu i protonu.
Zatem w tej notce, gdy prof. Dragan opowiada o obserwatorze w układzie odniesienia poruszającym się szybciej od świata, albo o cząstce nadświetlnej tachnionie (Wikipedia: Tachion), to w tym ułożeniu w przestrzeni nadświetlnej leci "Sokół Millennium" zbudowany z nukleonów materionowych. Nie leci na kwarkach, jak w przestrzeni podświetlnej tylko na nuklerionach. Jest jeszcze inna potrzeba niż napęd w przestrzeni nadświetlnej - to nawigacja, aby układ nawigacyjny "Sokoła Millennium" rozpoznawał w przestrzeni nadświetlnej "sygnaturę", np. planety, przed którą wychodzi z pod/nad przestrzeni wg przyjętej orientacji określenia tych przestrzeni, która jest nad/pod.
Ładunek elektryczny i masa elektronu
Ładunek elektryczny jest cechą cząstki, a nie fizycznym obiektem samym w sobie, więc nie musi posiadać masy spoczynkowej.
Na rysunku poniższej tablicy jest "przedszkolny opis". Gdy mówimy elektron i pozyton, to mówimy o cząstkach posiadające masę spoczynkową m0. Albowiem taka jest definicja tych cząstek. Zatem masa elektronu jest energią czego?
Google Przegląd od AI: "Masa spoczynkowa elektronu jest równoważna jego energii spoczynkowej E0. Zgodnie ze słynnym wzorem Einsteina E = mc^2, ta masa to po prostu energia samego istnienia cząstki – energia uwięziona w jej istnieniu, która w sprzyjających warunkach (np. w zderzeniu z antycząstką) mogłaby wyzwolić się w postaci czystego promieniowania (fotonów). Każdy kilogram masy odpowiada olbrzymiej ilości energii, co wynika z przelicznika, gdzie c to prędkość światła w próżni. Najlepszym dowodem na to, że masa jest energią, jest anihilacja elektronu z pozytonem. W tym procesie dwie cząstki o masie spoczynkowej znikają, a ich masa zamienia się w dwa fotony o łącznej energii równej sumie ich energii spoczynkowych oraz energii kinetycznej."
Masa spoczynkowa elektronu (m0) to po prostu energia samego istnienia cząstki – energia uwięziona w jej istnieniu. Zatem czy chodzi o istnienie elektronu z masą m0 w naszym świecie (podświetlnym)?

Musimy jeszcze zejść wyobraźnią do poziomu "przedszkola nowej fizyki". Do tego wykorzystamy ułożenie formuły ruchu: dp/dt, gdzie p oznacza pęd [p = m * v, m to masa, v to prędkość], a t to czas, przy czym v = dr/dt, gdzie r to wektor położenia. Zatem są trzy wielkości fizyczne: masa, czas, przestrzeń. I każda ma jednostkę: 1kg [kilogram], 1s [sekunda], 1m [metr]. Każda jednostka jest wyborem wzorca. Nie wiem co to jest masa, ale wiem ile razy trzeba dodać jednostkę masy wzorca, aby umownie zmierzyć, np., 60 kg. Nie wiem co to jest czas, ale wiem ile razy trzeba dodać jednostkę wzorca, aby umownie zmierzyć, np., 60 sekund [pomiar czasu: zegar musi rytmicznie wskazać 60 razy, a nie tylko 60 razy (jak w idei jednostki masy), zatem jednostka czasu jest jednostką rytmu]. Nie wiem co to jest przestrzeń, ale wiem ile razy trzeba dodać jednostkę wzorca, aby umownie wskazać odległość. Wielkość fizyczna wybranej jednostki nie jest istotna. Istotne są razy [dodawania] i trzeba umieć liczyć, zatem dochodzi matematyka. Nic nie wiem, jednostki są wybraniem zdolności rozróżniania, tu i tam, przed i po, w jednej ręce [szalki] bardziej ciągnie w dół, niż w drugiej. I co z tego, że nic nie wiem. Mam relacje zmyślonych wielkości fizycznych (idei, ufizycznień) i ich jednostek oraz względem nich formułę matematyczną. Nie wiem co to jest masa, nie wiem co to jest czas, nie wiem co to jest przestrzeń, ale umiem policzyć ruch. Sukces. Hipotez zatem nie czynię.
Tu jednak matematycznie liczymy tylko ładunek elektryczny. I czynimy hipotezę - liczymy na to, że w koncepcjach prof. Dragana jest (jeszcze nieznana - "Logodygmat: "paradygmat w idei prof. Dragana" jak neutrino Pauliego") formuła technologii i techniki napędu kosmolotu szybszego od światła oraz metoda nawigacji w przestrzeni nadświetlnej i przy uzasadnionych warunkach możemy ją sprowadzić do poniższej prezentacji. Symbolicznie ujmują, jak w przypadku modelu:
F = dp/dt → uzasadnione uwarunkowania → F = ma, gdzie a to przyspieszenie

*
Inspiracja (Wikipedia - "masa relatywistyczna"): Wykres zależności masy relatywistycznej od prędkości (wyrażonej jako część prędkości światła w próżni c).

Pozostajemy w kontekście "asymetrii energetycznej czasoprzestrzeni Einsteina" na podstawie inspiracji prof. Dragana: "W szczególnej teorii względności prędkość światła nie jest barierą techniczną, lecz geometryczną granicą czasoprzestrzeni. Działa ona jak lustro dzielące kosmos na dwa niezależne światy." Dlaczego nie dochodzi do „przebicia” bariery? Prof. Dragan obrazowo tłumaczy, "że z tego powodu żadna cząstka nie jest w stanie legalnie „przeskoczyć” przez prędkość światła. Materia podświetlna utyka po wolniejszej stronie, bo brakuje jej energii na dobicie do c. Materia nadświetlna (tachiony) utyka po szybszej stronie, ponieważ wyhamowanie jej do c również wymagałoby energii nieskończonej." Zatem obie przestrzenie są uwięzione po swoich stronach tej samej matematycznej granicy (c). Koncepcja, którą opisuje prof. Dragan, dotyczy tzw. asymetrii energetycznej czasoprzestrzeni Einsteina.
*
Przestrzeń π (pi)
Przestrzeń π (pi) (czasoprzestrzeń) nie rozszerza. Modyfikacja przestrzeni π (pi) po wspomnianej inspiracji @patix: Ruch światła w przestrzeń π (pi) przebiega na powierzchni cykloidalnej (nie dopisałem w idei).

Zintegrowana Platforma Edukacyjna (ZPE) - Modele Wszechświata
Wikipedia: Cykloida - animacja

***

~ czas "Ziemi 1" Δt (punkt startu), czas światła Δt', czas przelotu Δt'' ~
Model w idei - zabawka: "Sokół Millennium"
/posiada przycisk dźwięków, m.in. napędu/


Wikipedia: "Sokół Millennium" - Replika frachtowca
***
Cykloida i zasada najmniejszego działania
Google - Przegląd od AI (cykloida i zasada najmniejszego działania):
Cykloida to krzywa opisana przez punkt znajdujący się na obwodzie koła, które toczy się bez poślizgu po prostej linii. Przypomina ona swoim wyglądem powtarzające się łuki lub „fale” połączone ostrymi punktami (tzw. ostrzami).
Połączenie cykloidy z zasadą najmniejszego działania opiera się na rachunku wariacyjnym, czyli matematycznym fundamencie obu tych pojęć. Cykloida stanowi bezpośrednie, fizyczne rozwiązanie problemu optymalizacyjnego, które idealnie ilustruje, jak przyroda wybiera ścieżki o skrajnych (stacjonarnych) wartościach określonych wielkości.
- Problem brachistochrony jako punkt wyjścia: W 1696 roku Johann Bernoulli zadał słynne pytanie: jaki kształt musi mieć tor łączący dwa punkty, aby staczająca się po nim bez tarcia kulka pokonała tę drogę w najkrótszym czasie? Krzywą tą okazała się właśnie odwrócona cykloida, zwana w tym kontekście brachistochroną (krzywą najkrótszego spadku). Aby to udowodnić, Bernoulli i inni naukowcy (w tym Newton i Leibniz) musieli stworzyć nową dziedzinę matematyki – rachunek wariacyjny. Służy on do poszukiwania nie pojedynczych punktów (jak w tradycyjnej funkcji), ale całych funkcji (krzywych), dla których pewna wartość (np. czas) osiąga minimum lub maksimum.
- Narodziny Zasady Najmniejszego Działania: Matematyka stworzona do rozwiązania zagadnienia cykloidy posłużyła później do sformułowania zasady najmniejszego działania Hamiltona. Jest to jedno z najbardziej fundamentalnych praw całej fizyki.
Zasada ta mówi, że: natura jest leniwa. Kiedy ciało przemieszcza się z punktu A do punktu B, wybiera taką trajektorię, dla której wielkość fizyczna zwana działaniem (S).
Matematyczny pomost: Równania ruchu ciał w fizyce wyprowadza się z tzw. równań Eulera-Lagrange'a. Dokładnie tego samego aparatu matematycznego używa się do udowodnienia, że torem najszybszego spadku jest cykloida.
Mówiąc najprościej: cykloida to historyczny i koncepcyjny „przodek” zasady najmniejszego działania. Rozwiązanie zagadnienia cykloidy dało fizykom matematyczne narzędzia do zrozumienia, dlaczego planety krążą po elipsach, a światło załamuje się na granicy ośrodków zgodnie z zasadą Fermata.
Bezpośrednie porównanie mechanizmów:
| Cecha |
Problem Cykloidy (Brachistochrony) |
Zasada Najmniejszego Działania |
| Co optymalizujemy? |
Całkowity czas spadku kulki pod wpływem grawitacji. |
Wielkość fizyczną zwaną działaniem (całkę z energii). |
| Narzędzie matematyczne |
Rachunek wariacyjny (Równania Eulera-Lagrange'a). |
Rachunek wariacyjny (Równania Eulera-Lagrange'a). |
| Wynik |
Geometryczny kształt toru (cykloida). |
Realny tor ruchu cząstki w dowolnym polu sił. |
Długość jednego pełnego łuku cykloidy wynosi dokładnie 4R, gdzie R to średnica koła generującego tę krzywą (czyli 8r, jeśli punktem wyjścia jest promień koła r = R/2. Wynik ten jest zaskakująco prostą liczbą całkowitą, co odkrył w 1658 roku angielski architekt i matematyk Christopher Wren.
Porównanie długości:
Dla koła o średnicy R poszczególne długości kształtują się następująco:
- Długość łuku cykloidy: 4 * R ~ 4,00 * R
- Obwód pełnego okręgu: π * R ~ 3,14 * R
- Długość łuku półokręgu: R * π / 2 ~ 1,57 * R
Jak cykloida ma się do okręgu i półokręgu?
- Stosunek do okręgu: Łuk cykloidy jest dłuższy od obwodu koła, które go wygenerowało. Jest od niego dłuższy dokładnie 4/π razy (o około 27,3%).
- Stosunek do półokręgu: Łuk cykloidy jest dłuższy od samego łuku półokręgu dokładnie 8/π razy (o około 154,6%).
- Mówiąc obrazowo: jeśli rozwiniesz jeden łuk cykloidy w linię prostą, będzie on idealnie równy czterem średnicom koła, które się toczyło.
***
DOPISANE:
Starożytni filozofowie przyrody poszukiwali opisu natury na podstawie obserwacji w niej zjawisk. Ponadto teatr był sztuką ukazującą relacje. W filmie "Gwiezdne Wojny" konstrukcja techniczna kosmolotów porusza się w czasie poprzez przestrzeń szybciej niż światło (c). Ten nadświetlny ruch jest podstawą "gwiezdnej sceny", a wojny (stron mocy: ciemnej i jasnej) to relacje. Zatem w tym filmie napęd kosmolotów jest idealną ideą niemożliwości, lub abstrakcji czy tylko iluzją na ekranie? Być może odpowiedź jest ukryta w koncepcjach prof. Andrzeja Dragana?
Abstrakcja matematyczna to proces myślenia polegający na odrzucaniu konkretnych, fizycznych cech obiektów w celu skupienia się wyłącznie na ich strukturach, relacjach i wzorcach. Umożliwia ona oderwanie się od przyziemnych przykładów (np. jabłek czy piłek) i operowanie uniwersalnymi pojęciami (np. samymi liczbami lub zbiorami). Dzięki tej metodzie matematyka tworzy idealne obiekty i pojęcia.
- Uniwersalność: Abstrakcyjne twierdzenia są niezmienne i mogą opisywać zupełnie różne zjawiska, od przepływu prądu po ruch planet.
- Rozwiązywanie problemów: Umożliwia dostrzeżenie podobieństw między skomplikowanymi, pozornie niepowiązanymi problemami i zastosowanie do nich tego samego schematu.
Iluzja to zniekształcone postrzeganie rzeczywistości, w którym nasze zmysły lub umysł interpretują bodźce w błędny sposób. To pojęcie odnosi się zarówno do zjawisk zmysłowych (np. w psychologii i fizyce), jak i do sztuki
Abstrakcja matematyczna diametralnie różni się od iluzji. Abstrakcja to proces docierania do uniwersalnej prawdy i precyzji poprzez odrzucenie zbędnych cech fizycznych. Iluzja to natomiast błąd poznawczy, w którym nasz mózg lub zmysły błędnie interpretują rzeczywistość.
- Abstrakcja matematyczna (np. pojęcie nieskończoności, przestrzeni wielowymiarowych czy struktur algebraicznych) ma na celu wyeliminowanie szumu codziennych obserwacji i zbudowanie żelaznej, obiektywnej logiki. Obiekty te są idealne i uniwersalne.
- Iluzja (np. złudzenie optyczne) opiera się na subiektywnym odczuciu. Polega na dostrzeganiu czegoś, czego w rzeczywistości nie ma, lub mylnym odbiorze właściwości fizycznych (np. wielkości czy kształtu).




Komentarze
Pokaż komentarze