Bliżej Trumpa
Motto: Księżyc nazbyt daleko, ISS nazbyt ciężka, Mars bez zysku.
Przesłanka: "Prezydent USA Donald J. Trump w idei lecimy dalnej - na Marsa"
Inspiracja: Ludowy (prowincjonalny) prezydent USA Donald J. Trumpa.
Metoda: "MAGA Trumpa" - komercjalizacja polityki kosmicznej poza budżetem NASA.
Notka nawiązuje do notki "Przygotowania do drugiego pożegnania prezydenta Trumpa". W tej opowieści historia idei w scenariuszu GOP dochodzi do Ivanki Trump, Jerozolimy (prezydent Trump przeniósł ambasadę USA w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy), AIPAC (Amerykańsko-Izraelski Komitet Spraw Publicznych) i Marsa - czyli skąd się wziął skrzypek na Marsie w idei "Trump Monolit" oraz do midterm election w 2026 roku. Notka jest bardziej dla stałych czytelników opowieści u manneta. Ułożona z wybranych wydarzeń z historii i wiadomości medialnych o USA oraz z opisów i obrazów AI.
Motto jest dawne w latach i przez lata mocno wypychane w szczegolności przez rozwój SpaceX i marketing Elona Muska. Tymczasem obalił je na poziomie orbity LEO (ang. Low Earth Orbit), czyli niska orbita okołoziemska, to przestrzeń kosmiczna otaczająca Ziemię, znajdująca się na wysokości od około 160 km do 2000 km nad jej powierzchnią. W wizji kosmicznej ekspansji SpaceX i Elona Muska, orbita LEO przestała być ostatecznym celem, a stała się kluczową stacją przesiadkową i silnikiem finansowym w kierunku na Marsa. Jednak dalej niż LEO potrzebuje zatankować Starshipa LEO. Statek kosmiczne jest tak w założeniu zaplanowany, aby po zatankowaniu na LEO doleciał do Księżyca i powrócił do USA oraz po zatankowaniu na LEO doleciał i wylądował na Marsie (lot w jedną stronę, powrót wymaga zatankowania na Marsie - metoda dr. Roberta Zubrina i dr. David Baker). Zatem przeslanka w notce opara jest na wizji ulokowanej w metodzie rozwijanej przez Elona Muska (więcej w dodatku na końcu notki - "Start Starshipa z orbity LEO"), w tym w szczególności względem idei w marketingu o tańszych misjach cargo o większej masie dostawy towaru.
Głównym aktem prawnym, który zapoczątkował i formalnie przypieczętował komercjalizację amerykańskiej polityki kosmicznej, jest Space Policy Directive-2 (SPD-2) z 24 maja 2018 roku („Streamlining Regulations on Commercial Use of Space”), rozwijana i wzmacniana w kolejnych latach przez dekrety i memoranda obu kadencji Donalda Trumpa.
Robot humanoidalny "Vance One" w idei "National Space Crowdfunding"
Neil Armstrong, stawiając pierwszy krok na powierzchni Księżyca 21 lipca 1969 roku, wypowiedział legendarne słowa:
"To jest mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”.
"That’s one small step for [a] man, one giant leap for mankind" [1.].
W kontekście finansowania Programu Apollo kluczowe i najbardziej historyczne słowa wypowiedział prezydent John F. Kennedy:
"To pociąga za sobą ogromną sumę pieniędzy”
ang. „This carries a heavy price tag”.
Zatem w idei "National Space Crowdfunding" rozważamy wirtualny pierwszy krok na Księżycu robota humanoidalnego o nazwie "Vance One", ale nie dla ludzkości tylko dla Amerykanów w idei "hight-tech US on the Moon" metodą crowdfunding, czyli projekt nie finansowany z budżetu NASA.

W USA firmy i NASA konstruują roboty humanoidalne. Firmy do zastosowania za Ziemi (Elon Musk z kierunkiem do zasosowania na Marsie. NASA konstruuje roboty humanoidalne przede wszystkim po to, aby zastąpić człowieka w najbardziej niebezpiecznych zadaniach w kosmosie oraz obsługiwać infrastrukturę stworzoną z myślą o ludzkiej ergonomii w celu wspomagania pracy astronautów. Słowo „ergonomia” odnosi się tu do faktu, że robot ma kształt człowieka (ręce, chwytne dłonie, dwie nogi), dzięki czemu może wykonywać dokładnie te same prace budowlane, które musiałby wykonać robotnik lub inżynier w skafandrze. Astronauta pracujący w napompowanym, sztywnym skafandrze kosmicznym męczy się błyskawicznie. Każde zgięcie palca czy schylenie się po narzędzie wymaga ogromnego wysiłku fizycznego.
Trwały powrót astronautów na Księzyc wymaga bezpiecznej metody lądowania na Księżycu i z niego startu. To Amerykanie znają z Programu Apollo.Misja robota humanoidalnego, najlepiej w miejsce, gdzie wylądowali amerykańscy astronauci, to bezpieczny test metody lądowania i startu z Księzyca.



Zatem lokujemy projektu "Vance One" w idei rozwoju technicznego USA i blisko prezydent Trumpa. Google poprowadzi do Ivanki Trump.
W czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa (2017–2021) Ivanka Trump pełniła funkcję oficjalnego doradcy prezydenta (Advisor to the President) i uczyniła rozwój kapitału ludzkiego, szkolenia zawodowe oraz edukację techniczną głównym filarem swojej działalności w Białym Domu. Wykorzystując swoją pozycję, skutecznie naciskała na Departament Edukacji USA, aby ten co roku przeznaczał co najmniej 200 milionów dolarów z grantów na rozwój nauk ścisłych, inżynierii i technologii (STEM) oraz nauk komputerowych, ze szczególnym uwzględnieniem angażowania dziewcząt i młodzieży z regionów defaworyzowanych. //I tak przez przypadek ścieżka ułożenia "Trump Monolit" zbliżyła się do domeny hebrajskiej. Ivanka Trump oficjalnie przeszła na judaizm ortodoksyjny w lipcu 2009 roku.//


Idziemy dalej. Skrót STEM to akronim pochodzący z języka angielskiego, który oznacza cztery powiązane ze sobą dziedziny nauki i edukacji:
• S – Science (Nauki przyrodnicze / ścisłe, np. fizyka, chemia, biologia, astronomia)
• T – Technology (Technologia, np. informatyka, programowanie, rozwój oprogramowania)
• E – Engineering (Inżynieria, np. inżynieria mechaniczna, budownictwo, robotyka)
• M – Mathematics (Matematyka)
Dlaczego STEM jest tak ważny? Pojęcie to powstało, aby promować model edukacji oparty na łączeniu tych dyscyplin w praktyce, zamiast uczenia każdej z nich osobno. Edukacja STEM stawia na myślenie krytyczne, rozwiązywanie realnych problemów, innowacyjność oraz umiejętności techniczne. To właśnie specjaliści z tych dziedzin są najbardziej poszukiwani na nowoczesnym rynku pracy (np. w sektorze IT, kosmicznym, biotechnologicznym czy AI). W nowocześniejszym podejściu do tego skrótu dodaje się czasem literę „A”, tworząc STEAM.
Mamy zatem w założeniu idei ewentualną, potencjalną grupę w domenie społecznościowej, która ułoży po amerykańsku marketing crowdundingowy misji trzech robotów "Vance One". AI szacuje koszt $3 mld.
Program składa się z wóch projektów: konstrukcji i produkcji robotóra ora misji tam i powrót na Księżyc. Zatem czas zbiórki jest długi, np. 1-2 lata. W mediach showspece. W modelu wybrana została poglądowa grupa darczyńców w skali 10 mln i średniej wpłacie przez darczyńcę $300 niekoniecznie jednorazowo.
Zatem w scenariuszu potrzeba wizję ludowego prezydenta Trumpa w idei GOP/MAGA zamienić w wizję decyzji darczyńców $3 mld wpłat crowdundingowych na program konstrukcji robota humanodialnego "Vance One" w wersji ksieżycowej wraz z misją bezzałogową na Księżyc. Jeden robot "Vance One", a trzy roboty "Vance One" robi różnicę. Trzy to większe rozmiary i masa lądownika. //O tym w opowieści rozpoczeli w USA dyskusję Amerykanie w kawiarni w Boca Raton na Florydzie.//
Scena: Prezydent Trump ogłasza, że GOP podejmuje inicjtywę dyskusyjną nt. "National Space Crowfundung" jako trzeciego filaru MAGA, proponując zlożenie przez firmy oferty crowdfundingowej zbudowania i wysłania na Księżyc robota humanoidalnego "Vance One" w idei misji bezzałogowej start-upu eksportu higt-tech US.

Propocja scenariusza za pomocą AI nie jest trudna. Kreuje opis wokoła określenie "domokratyzacja narodowych inicjatyw kosmicznych" - trwały powrót na Księżyc wymaga księzycowych pomysłów, np. lekka, tania i długotrwała żarówka. Skoro żarówka to i żródło energii elektrycznej, magazyny energii elektrycznej. Kluczowe mogą się okazać "drobne" wynalazki oraz gospodarka opadami technicznymi. Inżynia kosmiczna w założeniu nie posiada teorii spiskowej "efektu żarówkowego", bo kto za to zapłaci? AI podje hałśa, tj. Kanibalizm techniczny / Kanibalizacja (Component Cannibalization), Recykling funkcjonalny / Konwersja zasobów (Functional Recycling / Resource Conversion), Upcykling kosmiczny (Space Upcycling).

Opowieści i galeria obrazów AI ukazują pełną zgodność z podstawami Stanów Zjednoczonych Ameryki. W ułożeniu AI zaczynąją się przysłowiowe schody w możliwości upowszechnienia po startupie idei w GOP w ramach domeny partyjnej. AI kalkuluje szybkkość i niski koszt medialnego upowszechniania idei po ulokowaniu jej wprost lub pośrednio w powiązaniu przez Elona Muska. Jednak w międzyczasie rzeczywistości pojawiła się inicjatywa założenia przez niego partii politycznej i zdarzyły się mocne negocjacje z prezydentem Trumpem. Dla scenariusza "National Space Crowdfunding" to była katastrofa, albowiem idea opata jest na zaangażowaniu Amerykanów inaczej niż oddanie głosu wyborczego, ponieważ odnosi się do woli uczestnicznenia-współtworzenia projektu "Vance One" i do jego finansowania z portfela darczyńcy. I na tym odcinku zakończył się kolejny (ostatni) sezon prawie sześcioletniego w idei serialu. //Splątanymi wątkami sięga do dekady lat sprzed końca XX wieku//.

Crowdfunding elektoratu
Idea "crowdfundingu elektoratu" w scenariszu GOP przeniesionia umownie na Program "Vance One" ukazuje skalę Trumpa w modelu trzeci filar kosmiczny MAGA "Natonal Space Crowfunding" jako przedęsiwięcie poza budżetem NASA, bezpośrednio nie finansowane z budżetu NASA. Udział NASA jest w programie. NASA realizuję politykę kosmiczną oraz działania oparacyjne i nadzór na misjami pozaziemskimi.
- Komitety kandydatów: Według danych zgromadzonych do października 2026 roku, wszyscy republikańscy kandydaci startujący w wyborach do Kongresu i Senatu zebrali łącznie 1,3 miliarda dolarów.).
- Główne komitety partii (RNC, NRSC, NRCC): Oficjalne ogólnokrajowe komitety Republikanów odpowiedzialne za kampanie parlamentarne i senackie pozyskały od darczyńców ponad 714 milionów dolarów (stan na koniec sierpnia 2026 r.).
- Wielcy darczyńcy (Megadonors) i Super PAC: Poza oficjalnymi strukturami partii, gigantyczne środki płyną od miliarderów za pośrednictwem zewnętrznych komitetów. Największym darczyńcą wspierającym Republikanów w tym cyklu został Elon Musk, który przekazał ponad 350 milionów dolarów na rzecz wsparcia GOP (głównie poprzez America PAC). Ponadto wpływowy powiązany z Donaldem Trumpem komitet MAGA Inc. (wraz z podmiotami afiliowanymi) dysponował setkami milionów dolarów, wydając na same reklamy i wsparcie kandydatów ponad 244 miliony dolarów w okresie od wczesnego września do października 2026 roku. Sam Donald Trump pod koniec października zapowiedział również przekazanie ponad 400 milionów dolarów ze swoich funduszy na bezpośrednie wsparcie partii w końcówce kampanii.
Wszyscy demokratyczni kandydaci startujący do Izby Reprezentantów i Senatu zebrali łącznie ponad 1,1 miliarda dolarów.
Zatem wg oszacowania przez AI idea "Vance One" jest droższa niż wybory midterm 2026. Jednak w opowieści u manneta nie jest napisana po amerykańsku. Osoby w scenariszu nie głoszą idei w rzeczywiostości USA, gdzie kluczowe jest określenie "przywództwa".
W historii oraz współczesnej polityce Stanów Zjednoczonych pojęcie „przywództwa” (ang. leadership) stanowi absolutny fundament tożsamości narodowej i klucz do wygrywania wyborów. W przeciwieństwie do wielu systemów europejskich, gdzie rządy opierają się na koalicjach i programach partyjnych, w USA polityka jest spersonalizowana – Amerykanie głosują na silną jednostkę, która ma uosabiać ducha narodu.
W obecnej kampanii 2026 roku wyborcy nie analizują jedynie nudnych ustaw gospodarczych. Zadają sobie fundamentalne pytanie: Jakiego Ameryka potrzebuje przywództwa? Odpowiedź, którą Amerykanie dadzą przy urnach, zdeterminuje nie tylko układ sił w Kongresie, ale też kierunek, w jakim USA pójdzie w nadchodzących dekadzie.
Jeżeli zatem przyjąć postawę Demokratów (politków i skierowanym postulatem do elektoratu partii) - "nie wchodzimy w program "Vance One", to prezydent Trump musiałby być przywódcą dla wartości $3 mld w domenie GOP wględem conajmniej 10 mln darczyńców, z których każdy wpłaciłby $300 niekoniecznie od razy.
PS.
Internauci podają o idei bezpośredniej zależności polityki Trumpa od AIPAC i premiera Izraela.
Dr Zubrin pisze na X o GOP, MAGA i prezydencie Trumpie jako o jednej wielkiej katastrowie US.
Dopisane:

Formalnie realizacja obietnicy wymaga zgody Kongresu. Realizacja programu kosztowałaby ponad 1,2 biliona dolarów. Administracja sugerowała finansowanie wypłat z wpływów z ceł, jednak eksperci prawni i ekonomiści podkreślają, że obecne przychody z taryf celnych pokryłyby zaledwie niewielki ułamek tej kwoty (około 13%), a reszta wymagałaby zgody Kongresu na drastyczne cięcia budżetowe lub dalsze zadłużanie kraju.
*
Konkluzka w oparciu założenia:
- posiadanie znajomości przez Amerykanów Programu Apollo i Programu Artemis,
- wygranie w wyborach mitderm election Kongresu (Izba Reprezentantó i Senat) przez GOP,
- zgłoszenie przez firmę oferty konstrukcji księżycowego robota pn. "Vance One",
- dostępność na rynku usługi dla realizacji misji cargo na Księżyc "tam i powrót",
- sukteczne przywództwo prezydenta Trumpa dla projektu "Vance One" w idei trzeci filar MAGA,
- poprawne oszacowanie przez AI kosztu 3 mld w idei "National Space Crowfunding",
możemy postawić konkluzję, że realizacja pilotażowego przedsięwzięcia "Vance One" byłaby w oigłule możliwa, a być może jeszcze w kadencji prezydenta Trumpa.
Senator Ted Cruz z Teksasu, senatorka Ashley Moody z Florydy, senator J.D. Vance z Ohio - obecnie 50. wiceprezydent USA.
Senator Ted Cruz:
„Nie chcę obudzić się pewnego dnia, spojrzeć na Księżyc i zdać sobie sprawy, że Chińczycy nas ubiegli”.
Ścieżki idei "Trump Monolit" przechodzą przez Komisje Izby Reprezentantów i Senatu, m.in. do Senatora Teda Cruza. Senator Ted Cruz pełni kluczową funkcję przewodniczącego (Chairman) Komisji Handlu, Nauki i Transportu Senatu USA (U.S. Senate Committee on Commerce, Science, and Transportation). Stanowisko to objął w styczniu 2025 roku. Komisja ta posiada bezpośredni nadzór legislacyjny i budżetowy nad agencjami federalnymi odpowiedzialnymi za amerykański sektor kosmiczny i technologiczny, w tym nad NASA. Polityce kosmicznej Teda Cruza Chiny stanowią absolutnie główny punkt odniesienia oraz zagrożenie geopolityczne. Cruz wielokrotnie podkreśla, że Stany Zjednoczone znajdują się w realiach „nowego wyścigu kosmicznego XXI wieku”. Chiński plan lądowania taikonautów na Księżycu przed 2030 rokiem jest dla niego bezpośrednim wyznacznikiem tempa prac, jakie musi utrzymać NASA.
Senator Ashley Moody: Opiera swoją wizję polityki kosmicznej na agresywnym lobbowaniu na rzecz dominacji Florydy jako globalnego centrum przemysłu kosmicznego, ściśle współpracując przy tym z agencją Space Florida. Traktuje porty kosmiczne na Florydzie w kategoriach kluczowej infrastruktury transportowej i gospodarczej. W USA znana z inicjaty, tj. :- Secure U.S. Leadership in Space Act (zwolnienie obligacji z podatków federalnych związanych z budową obiektów kosmicznych - chodzi o zwolnienie inwestorów z federalnego podatku dochodowego od odsetek, które zarabiają na tych obligacjach),
- Space Ready 2.0 Act (umożliwiająca NASA przyjmowanie dobrowolnych, prywatnych funduszy na modernizację infrastruktury w swoich ośrodkach (w tym w Kennedy Space Center), bez obciążania kieszeni amerykańskich podatników),
- STARS Act - "Securing The Advancement of Rising Spacefarers Act" (sprowadzenie Akademii Kosmicznej USA "U.S. Space Academy" na Florydę - prezydent Donald Trump podpisał dekret o utworzeniu Narodowej Akademii Kosmicznej, we wrześniu 2026 roku).
J.D. Vance: W polityce kosmicznej J.D. Vance odgrywa obecnie rolę systemową na szczeblu krajowym, ponieważ jako Wiceprezydent USA automatycznie pełni funkcję Przewodniczącego Narodowej Rady Kosmicznej (National Space Council). Jako były senator z Ohio, Vance deklaruje silne przywiązanie do rozwoju technologicznego swojego regionu, zwanego tradycyjnie „pasem rdzy”.
Ogólny trend jest w kierunku przepisów prawa kosmicznego oraz modernizacji i rozwijania infrastruktury.
Natomiast projekt "Vance One" w scenariuszu "National Space Crowdfundig" jest w założeniu ludowy w idei komercyjnej na kierunku kosmicznym.
Idea "Trump Monolit" w scenariuszu "National Space Crowdfundig" po sukcesie "Vance One" profuturo:


Szkic idei modelu poglądowego:
Firma proponuje projekt na platformie "National Space Crowdfundig" i deklaruje min. 50% wkład własny.
NASA udziela rekomendacji dla projektu "National Space Crowdfundig" oraz maksymanie 20% dotacji.
Darczyńcy decydują o własnych wpłatach crowdfundingowych na projekt rekomendowany przez NASA.
Rekomandacja NASA związana jest z zakwalifikowaniem projektu do kategorii "narodowa incijatywa społecznościowa" na rzecz realizacji polityki kosmicznej USA. AI podaje, że idea wymaga wiele zmian w przepisach prawa w tym szczególnie w zakresie rozliczalności.
AI: W kategorii klasycznego crowdfundingu nagrodowego (gdzie darczyńcy wpłacają pieniądze w zamian za produkt), projektem o najwyższej wartości zrealizowanym z pełnym sukcesem jest eufyMake E1 / E2 (AI Yarn Machine) stworzony przez firmę Anker Innovations. W ramach kampanii zebrano gigantyczną kwotę 46,7 miliona dolarów (ponad 46,5 mln USD netto) od ponad 17 tysięcy darczyńców-wspierających.
W tym ułożeniu "Trump Monolit" zaczyna się od $3 mld. Cóż, tak wyszło na ścieże ułożenia.

Na końcu tej opowieści wracamy do początku w idei GOP. Jak długo trwa wspieranie GOP inicjatyw misji bezzałogowych projektów uspołecznionych metodą "National Space Crowdfunding", jaka jest granica?
Gdy nie będzie już żadnego zgłoszonenia projektu przez firmę i NASA ogłosi 'więcej pomysłów nie ma'.
***

DODATEK
Marsjańskie decyzje kosmiczne prezydenta Trumpa
Donald Trump podjął kluczowe decyzje dotyczące kierunku marsjańskiego, kształtując strategię, w której Księżyc stał się oficjalnym przystankiem w drodze na Marsa, a eksploracja głębokiego kosmosu zyskała silne wsparcie komercyjne i technologiczne. Jego kluczowe decyzje i dokumenty rozwijające ten kierunek obejmują:
1. Budżet NASA z celem marsjańskim (21 marca 2017). Na początku swojej pierwszej kadencji Trump podpisał ustawę budżetową NASA (NASA Transition Authorization Act) o wartości 19,5 miliarda dolarów. Ustawa ta bezpośrednio zobowiązała NASA do stworzenia długoterminowego planu wysłania załogowej misji na Marsa w latach 30. XXI wieku oraz kontynuowania prac nad statkiem Orion i rakietą SLS.
2. Space Policy Directive 1 i narodziny programu Artemis (11 grudnia 2017). Trump podpisał przełomową „Dyrektywę Polityki Kosmicznej 1” (SPD-1). Strategia: Zdecydowano, że USA najpierw powróci na Księżyc, zbuduje tam stałą bazę i infrastrukturę, a zdobyte doświadczenie wykorzysta jako fundament do załogowych lotów na Marsa.
3. Nowa Narodowa Strategia Kosmiczna (18 grudnia 2025). Podczas swojej drugiej kadencji Trump podpisał nowe rozporządzenie wykonawcze aktualizujące kierunki polityki kosmicznej.
4. Inicjatywa napędu jądrowego na Marsa (Sierpień 2026). W sierpniu 2026 roku administracja Trumpa ogłosiła ambitne przyspieszenie technologiczne dla misji marsjańskiej. Zaprezentowano plany wykorzystania pierwszego kosmicznego reaktora jądrowego Space Reactor-1 Freedom. Zastosowanie napędu termojądrowego ma na celu drastyczne skrócenie czasu podróży astronautów z Ziemi na Marsa, czyniąc misję bezpieczniejszą dla zdrowia załogi.
Podsumowanie podejścia Trumpa: Wizja Donalda Trumpa opiera się na haśle „Moon to Mars” (Z Księżyca na Marsa). Zamiast teoretycznego planowania odległego lotu na Czerwoną Planetę, jego decyzje powiązały cel marsjański z programem księżycowym, oddając jednocześnie lwią część logistyki orbitalnej w ręce prywatnych przedsiębiorstw komercyjnych.
*
Donald Trump rzeczywiście był zafascynowany bezpośrednim lotem amerykańskich astronautów na Marsa jeszcze w trakcie swojej pierwszej kadencji i osobiście próbował przeforsować ten pomysł, pytając o koszty i realność misji flagowej.
Słynna rozmowa z astronautami (Kwiecień 2017). Do historii przeszła oficjalna telekonferencja Trumpa z Międzynarodową Stacją Kosmiczną z kwietnia 2017 roku. Rozmawiając z astronautką Peggy Whitson "Co myślisz o locie na Marsa? Kiedy według Ciebie będziemy gotowi tam polecieć?”. Gdy Whitson odpowiedziała zgodnie z oficjalnymi planami NASA, wskazując na lata 30. XXI wieku, Trump rzucił: "Cóż, chcielibyśmy zrobić to podczas mojej pierwszej kadencji, a w najgorszym wypadku podczas drugiej, więc musimy to trochę przyspieszyć, dobrze?".
Reakcja NASA i zderzenie z fizyką. Kiedy Trump zaczął naciskać na doradców i kierownictwo NASA (w tym Roberta Lightfoota, ówczesnego pełniącego obowiązki administratora), aby porzucić program księżycowy i lecieć od razu na Marsa, eksperci postawili twarde weto. Wyjaśniono mu dokładnie to, o czym piszesz:
Kompromis w postaci SPD-1. To właśnie z powodu tego oporu i twardych wyliczeń naukowców, którzy uświadomili administracji, że „skala trudności jest 100 razy większa”, Trump musiał ustąpić. Tłumaczenie, że „Księżyc jest jedynym logicznym poligonem doświadczalnym, by w ogóle przeżyć lot na Marsa”, posłużyło jako podstawa do podpisania dyrektywy SPD-1 pod koniec 2017 roku. Oficjalna narracja została zmieniona na „Z Księżyca na Marsa”, ponieważ bezpośredni skok na Czerwoną Planetę był w tamtym momencie technologicznie niewykonalny.
Mechanizm zablokowania pomysłu bezpośredniego lotu flagowego przez ekspertów NASA idealnie pokazuje zderzenie politycznego entuzjazmu z brutalną rzeczywistością fizyki i logistyki kosmicznej.
Współczesne plany z drugiej kadencji Trumpa (2025/2026) pokazują, że pomysł ten powrócił ze zdwojoną siłą – tym razem jednak opiera się na prywatnym Starshipie i napędzie nuklearnym.
*
Start Starshipa z orbity LEO
Starship działa w oparciu o technologię i technikę silników chemicznych na zasadzie zachowania pędu i energii. Wektor:
USA: Starship start na Marsa → tankowanie na LEO → Mars: lądowanie, a profuturo tankowanie
Aby w pełni zatankować na orbicie LEO jednego Starshipa zmierzającego na Marsa, potrzeba obecnie od 8 do 15 lotów dedykowanych „tankowców” (Starship Tanker). Ta rozbieżność w liczbach nie wynika z niewiedzy, lecz z faktu, że ostateczna liczba startów zależy od generacji technicznej statku oraz od zjawiska parowania paliwa w przestrzeni kosmicznej.
Aby Starship poleciał z LEO na Księżyc, wylądował na nim i samodzielnie powrócił bezpośrednio na Ziemię (do USA), cała misja wymagałaby od 12 do nawet 22 lotów tankujących na LEO. Liczba ta jest znacznie wyższa niż w przypadku misji marsjańskiej w jedną stronę, ponieważ powrót z Księżyca bez tankowania na jego powierzchni wymaga ogromnego zapasu energii zabranego z orbity ziemskiej.
Architektura transportowa Starshipa. Niska orbita okołoziemska (LEO) jest fizyczną granicą, na której kończą się możliwości ziemskich rakiet chemicznych, a zatankowanie statku na orbicie to absolutny warunek, by ruszyć gdziekolwiek dalej. Wynika to bezpośrednio z uniwersalnego wzoru teorii rakietowej (równania Ciołkowskiego) i specyfiki poszczególnych misji:
1. Misja księżycowa: Lot tam i z powrotem bez tankowania na miejscu. Księżyc ma znacznie mniejszą masę i grawitację niż Ziemia oraz nie posiada atmosfery.
2. Misja marsjańska: Bilet w jedną stronę i fabryka paliwa. Mars to zupełnie inna skala wyzwania. Jest znacznie większy od Księżyca i ma silniejszą grawitację (ok. 38% grawitacji Ziemi).
*
Mars Direct
Mars Direct to rewolucyjny plan załogowej misji na Marsa, który w 1990 roku przedstawili inżynierowie Robert Zubrin i David Baker. Projekt ten powstał w kontrze do oficjalnych, ekstremalnie drogich planów NASA (szacowanych wtedy na 450 miliardów dolarów) i udowodnił, że ludzkość może polecieć na Marsa bez budowania gigantycznych krążowników kosmicznych i orbitalnych stacji przesiadkowych.
Elon Musk nie wymyślił koncepcji tankowania na Marsie – on wziął genialne równanie matematyczno-chemiczne Zubrina i dopasował je do skali gigantycznego Starshipa. Zubrin jako pierwszy udowodnił, że kluczem do eksploracji kosmosu jest „życie z zasobów planety” (In-Situ Resource Utilization – ISRU)
1. Rewolucyjne 18:1 (Dźwignia Zubrina)
Przed Zubrinem NASA uważała, że misja na Marsa wymaga gigantycznego, złożonego na orbicie Ziemi statku, ponieważ trzeba zabrać ze sobą paliwo na powrót. Zubrin obliczył, że to absurdalnie drogie.
Zaproponował, by wysłać na Marsa bezzałogowy ERV (Earth Return Vehicle), który leci bez paliwa powrotnego, ale za to z 6 tonami czystego wodoru zabranego z Ziemi. Na miejscu, dzięki reaktorowi chemicznemu wykorzystującemu atmosferyczne CO₂, te 6 ton wodoru zamienia się w 108 ton paliwa (metanu i tlenu). Daje to potężną dźwignię masową 18 do 1. Dopiero gdy automatyczna fabryka potwierdziła, że bak ERV jest pełny, z Ziemi startowała załoga. Elon Musk przejął tę logikę jeden do jednego: Starshipy Cargo polecą na Marsa najpierw, by przygotować grunt pod powrót ludzi.
2. Wybór paliwa: Dlaczego właśnie metan?
Przez dekady w kosmonautyce królował wodór (drogi, trudny w przechowywaniu, uciekający przez najmniejsze szczeliny). Zubrin postawił na metan (Methalox) z jednego prostego powodu: to najprostsze paliwo rakietowe, jakie można wyprodukować z marsjańskiego powietrza za pomocą klasycznej reakcji Sabatiera. Musk zaprojektował silniki Raptor specjalnie pod metan właśnie dlatego, że myślał o Marsie w kategoriach Zubrina
Różnica między Zubrinem a Muskiem (Ewolucja planu).
Choć idea chemiczna jest identyczna, obaj panowie różnią się w podejściu do skali i logistyki ziemskiej:

Dr Robert Zubrin, który dziś aktywnie wspiera SpaceX i prowadzi The Mars Society, wielokrotnie powtarzał w wywiadach, że Starship to w zasadzie zrealizowany w skali makro jego własny projekt, ulepszony o genialny system odzyskiwania stopni rakietowych na Ziemi.
----
[1.] - Wokół tego cytatu narosła słynna debata językowa. W transmisji audio nie było wyraźnie słychać przedimka „a” przed słowem „man”, co w języku angielskim zmieniało znaczenie zdania na masło maślane („mały krok dla ludzkości, ale wielki skok dla ludzkości”). Armstrong przez całe życie upierał się, że wypowiedział to „a”, a analizy cyfrowe nagrania przeprowadzone wiele lat później przez lingwistów wykazały, że charakterystyczna pauza i ślad dźwiękowy rzeczywiście potwierdzają jego wersję – słowo po prostu zanikło w szumach radiowych.
***

Skala logistyczna i czasowa: Lot na Księżyc trwa 3 dni w jedną stronę. Lot na Marsa i z powrotem to wyprawa na około 2 do 3 lat. Ameryka nie miała wówczas gotowych systemów podtrzymywania życia, które byłyby zdolne bezawaryjnie działać przez tak długi czas bez dostaw z Ziemi.
Promieniowanie kosmiczne: Astronautów w drodze na Marsa (poza polem magnetycznym Ziemi) czekałaby gigantyczna, potencjalnie zabójcza dawka głębokiego promieniowania kosmicznego. Bez potężnych osłon (których waga uniemożliwiała start ówczesnych rakiet) taka misja była wyrokiem śmierci.
Brak technologii lądowania: Z powodu rzadkiej atmosfery Marsa, posadzenie tam ciężkiego statku załogowego wymagało technologii retropropulsji naddźwiękowej, nad którą nikt (poza raczkującym wtedy projektem SpaceX) poważnie nie pracował.
Po pełnym zatankowaniu na orbicie LEO, Starship ma w swoich zbiornikach wystarczająco dużo energii (Delta-v), aby odlecieć w stronę Księżyca, wejść na jego orbitę, wylądować na powierzchni, a następnie wystartować z niego i wrócić bezpośrednio na Ziemię bez potrzeby produkcji paliwa na Srebrnym Globie.
Grawitacja Księżyca jest na tyle słaba (1/6 ziemskiej), że opuszczenie go wymaga minimalnej ilości paliwa, co pozwala zamknąć całą pętlę misji na jednym orbitalnym tankowaniu zrobionym nad Ziemią.
Lot w jedną stronę: Pełne zbiorniki uzupełnione na orbicie LEO pozwalają Starshipowi rozpędzić się i dolecieć na Marsa. Tam statek wykorzystuje swoją osłonę termiczną i rzadką marsjańską atmosferę do wyhamowania (aerocapture/aerobraking) i ląduje pionowo przy użyciu silników. W tym momencie zbiorniki są puste. Statek zostaje uwięziony na powierzchni.
Warunek powrotu: Aby Starship mógł kiedykolwiek wystartować z Marsa i wrócić na Ziemię, pierwsi ludzie (lub misje automatyczne) muszą wybudować na powierzchni lokalną fabrykę paliwa.
Marsjańska rafineria: Reakcja Sabatiera. Wybór paliwa przez Elona Muska nie był przypadkowy. Silniki Raptor napędzane są ciekłym metanem (CH₄) i ciekłym tlenem (LOX). Oba te składniki można wyprodukować z zasobów naturalnych Marsa poprzez tzw. reakcję Sabatiera:
1. Dwutlenek węgla (CO₂) pobiera się bezpośrednio z gęstej atmosfery Marsa.
2. Wodór (H₂) pozyskuje się poprzez lądową ekstrakcję i elektrolizę lodu wodnego, który zalega pod marsjańskim gruntem.
3. W specjalnym reaktorze chemicznym łączy się je, tworząc metan i tlen. Bez tej fabryki na powierzchni, każdy Starship wysłany na Marsa staje się strukturą stałą – domem lub bazą bez możliwości powrotu. Dlatego w wizji SpaceX, pierwsze bezzałogowe misje cargo na Marsa będą miały za zadanie dostarczyć tam i uruchomić zautomatyzowane instalacje do produkcji paliwa, zanim na pokładzie kolejnych statków przylecą ludzie.



Komentarze
Pokaż komentarze