Kilka dni temu pisałem o wywiadzie prof. Geremka dla „Corriere della Sera". Przypomnę, iż deputowany zachwycał się tam końcem tyrani braci Kaczyńskich. Wyrażał nadzieję, że teraz znów zapanuje w naszym kraju wolność słowa, sądu staną się nie zależne. Bzdur wygadywanych przez pana Geremka było jeszcze kilka, pozwolę sobie ich tu nie przytaczać.
W tamtym poście zadałem też pytanie, co pomyśli sobie o naszym kraju Włoch, Francuz czy Niemiec po przeczytaniu czegoś takiego. Nie minęło dużo czasu, a odpowiedź przyszła sama. Jeden z profesorów podczas zajęć powiedział, że od ogłoszenia wyników wyborów znajomi z zagranicy przysyłają mu maile, w których gratulują Polsce powrotu do demokracji…
Widać tu doskonale skutki udzielania wywiadów przez ludzi pokroju naszego euro deputowanego. Wiele miesięcy niestrudzonej pracy przyniosło swój skutek. Większość Europy widzi w Polsce kraj rządzony przez marionetkową dyktaturę. Kraj pozbawiony podstawowych wolności obywatelskich. Myślę, że pan profesor może być z siebie dumny, chyba o to właśnie mu chodziło. Tylko gdzie tu interes naszego kraju? W którym miejscu w swoich wywiadach Geremek o tym pomyślał? A może nie pomyślał?



Komentarze
Pokaż komentarze (24)