Marcin Sawicki Marcin Sawicki
67
BLOG

Harmonia doskonała

Marcin Sawicki Marcin Sawicki Kultura Obserwuj notkę 4
Coś złego się ze mną dzieje ostatnio. Każda lektura, którą przeczytam kojarzy mi się. I gdyby kojarzyło mi się niewinnie, po freudowsku, byłbym radosny. Ale kojarzy mi się z polską polityką. Przeczytałem ostatnio wielką i smaczną książkę (znają Państwo ten stan, gdy książka prawie fizycznie smakuje?) Petera Esterhazy'ego „Harmonia caelestis". Autor jest węgierskim pisarzem eksportowym, prawdziwą gwiazdą a przy okazji, jest też potomkiem świetnego rodu magnackiego. Na marginesie, w Polsce gdzieś ok. roku 1863 zginął jego przodek, hr. Otto Esterhazy, który walczył „o wolność naszą i waszą". Wracając do skojarzeń i niczemu nie winnej dobrej literatury, Esterhazy napisał  swoją wersję historii Węgier, rodu Esterhazych oraz kawałka Europy Środkowej. Pisanie poprzedziło 9 lat badań w archiwach oraz bibliotekach ale na koniec nie powstała wcale dokładna i drobiazgowa kronika lecz subiektywna i pomieszana z fikcją fantastycznie bogata wizja dziejów.Książka, zarówno poprzez formę - opowieść rozbita na „zdania numerowane" - jak i narrację pełną ironii oraz dystansu, jest silnym i polemicznym głosem ze wszystkimi tymi, którzy sądzą, że historia daje jakąś nauczkę oraz, że jest istnieje jakaś jej obiektywna wersja. Uuuu... Relatywista? A może na dodatek jeszcze jakiś (odpukać!) hedonista albo piewca cywilizacji śmierci?Nie. Esterhazy, po tym jak posiedział i porządnie podłubał w archiwach doszedł do zdrowo brzmiących wniosków, że:jego ojczyzna porządnie wycierpiała ale przy okazji przysporzyła porządnych cierpień innymjego przodkowie to zwykli ludzie - trochę sympatycznych jednostek ale łajdaków i okrutników też się zdarzyło niemało W efekcie okazało się, że podsumować tego kawału historii się nie da. Jedyne co pozostało, to namalować piękny i monumentalny (choć zarazem ironiczny!) obraz dziejów. Ponieważ jednocześnie pisarz poczęstował nas wprost niesamowitą liczbą barwnych zdarzeń, opisów i anegdot, można siedzieć i czytać, i czytać, i czytać... Jaki to ma związek z polską polityką? Już mówię.Jeśli akta IPN są coś warte, czyli zawierają nie kawałek ale kawał historii, to po przeczytaniu ich w sumie będziemy tak samo głupi jak przedtem. To nie jest argument przeciw temu, by do nich zaglądać! Zrozummy się dobrze! Niech historycy oraz ciekawscy siedzą oraz przeglądają. Warto tylko na wstępie pozbawić się złudzeń, że lektura jakichkolwiek akt wyjaśni coś raz na zawsze, będzie podstawą do nowej i wreszcie obiektywnie prawdziwej wizji historii. Jak trafnie bowiem zwraca uwagę Peter Esterhazy, historia to tylko ciąg zdarzeń łączonych siłą przyczyny oraz skutku, którym sens nadajemy dopiero my.  Ten proces interpretowania rzeczywistości nigdy się kończy i każdy wykonuje go na swój własny sposób."Niewielu jest ludzi, którzy umieliby zajmować się przeszłością niedawno minioną. Albo teraźniejszość trzyma nas przemocą przy sobie, albo gubimy się w przeszłości i pragniemy to, co bezpowrotnie stracone, ile tylko w naszej mocy, znów przywoływać i ożywiać. Nawet w możnych, bogatych rodzinach, które wiele zawdzięczają swym przodkom, zdarza się, że częściej wspomina się dziada niż ojca."[1]Ojciec pisarza, jak okazało się parę lat temu, był długoletnim konfidentem węgierskiej bezpieki. Esterhazy przeczytał jego akta i znalazło to swój wyraz w kolejnej książce, pod tytułem „Wydanie poprawione". Jej treść zapowiadać może ostatnie zdanie „Harmonii caelestis" i scena, gdy ojciec siada do maszyny do pisania:„[...]stuka bez przerwy, jak pistolet maszynowy, wali w nią, bije i wychodzą, wychodzą z niej słowa, spadają na biały papier, jedno po drugim, słowa, z którymi on nie ma nic, ale to nic wspólnego, nigdy nie miał i mieć nie będzie."Polecam!![1] Słowo wstępu - P.Esterhazy "Harmonia caelestis", wyd. Czytelnik, Warszawa 2007PS.
Szerzej o książce niebawem na www.marcinsawicki.blogspot.com 

Najbardziej lubię czytać oraz słuchać ludzi o innych poglądach. To po prostu najciekawsze. Jaki sens z wysłuchiwania kogoś, kto ma to samo zdanie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura