25 obserwujących
1161 notek
639k odsłon
  2078   0

To musiała być ściema!

No bo jak inaczej?
Przecież to, co zaprezentowali dziś w Poznaniu piłkarze reprezentacji Polski, w każdym pozaeuropejskim kraju wywołałoby uliczne zamieszki.
Ponieważ, wbrew opinii różnych „totalsów”, należymy jednak do Europy to, a jest już ponad półtorej godziny po meczu, na ulicach jest spokojnie. To raz. A dwa, że każdy normalny kibic musi sobie zdawać sprawę, że trener Sousa zwyczajnie kazał się wszystkim czaić.
Nawet nie chcę myśleć, że mogę się mylić. Bo jak się mylę, to….
Włos się jeży na samą myśl, jak był uprzejmy skonstatować kiedyś Zespół Reprezentacyjny w utworze „Strzeż się goryla”. Choć ten jeż na głowie z nieco innego, jak się Czytelnik domyśla, powodu.

Dopisek. środa, godz.5.20

Jest też jeden, niezwykle pozytywny, aspekt tego spotkania, o którym wczoraj, w emocjach, zupełnie zapomniałem.

Otóż, zamiast biadolić nad formą i kondycją naszych piłkarzy, cieszmy się z niej i radujmy. Nigdy bowiem nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.

Co by bowiem było, gdyby byli w formie, w jakiej znajduja się nasi, delegowani na mistrzostwa,  komentatorzy sportowi? Wtedy, mimo żeśmy pełną gębą w Europie, niechybnie doszłoby, myślę, do wysadzenia stadionu. Tu i teraz.

A sytuacja z pierwszym golem dla rywali - palce lizać. Teraz już pewne, że Szpakowski przejdzie do historii.

I nie tylko dlatego, że nadaję mu w tej chwili ksywę "Kasai".

Lubię to! Skomentuj51 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport