14 obserwujących
105 notek
115k odsłon
303 odsłony

Unieważnienie nominacji sędziowskich i prokuratorskich…?!

Marek Czeszkiewicz
Marek Czeszkiewicz
Wykop Skomentuj5

         Jeżeli są zarzuty kreowania nominacji na stanowiska sędziowskie przez władzę ustawodawczą, to jak należy traktować sędziów nominowanych przez władzę wykonawczą….?!

          „NSA wskazał w pytaniach, że do naruszenia zasad państwa prawnego może dochodzić w sytuacji, gdy skład KRS - mającej stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - przed którą „toczy się postępowanie w przedmiocie dotyczącym pełnienia urzędu sędziego SN jest kreowany w ten sposób, że przedstawiciele władzy sądowniczej w tym organie wybierani są przez władzę ustawodawczą””.

           Wobec w/w stanowiska NSA powstaje pytanie do obecnie orzekających sędziów m.in. w NSA, SN i innych, w tym szczególnie do tych, którzy nominacje na stanowisko sędziego otrzymali przed 1990 rokiem - czy protestowali, a jeżeli tak w jaki sposób, w czasie kiedy otrzymywali nominacje na ich stanowiska sędziowskie dokonane przez władza wykonawcza Radę Państwa w PRL, czy ministra sprawiedliwości w zakresie nominacji na prezesów, wiceprezesów sądów w PRL do 1990 roku. Skąd nagle tyle odwagi, gdzie u tych sędziów były wtedy odwaga, honor, niezależność, niezawisłość ……..

          Przed 1990 rokiem sędziowie byli powoływani przez Radę Państwa. Ślubowali przede wszystkim stać na straży ustroju. Mogli być odwołani przez Radę Państwa m.in. jeśli nie dawali "rękojmi" należytego wykonywania obowiązków. Upolitycznienie np. w SN w 1982 r. na 113 nowo powołanych sędziów SN - 88 należało do partii komunistycznej (PZPR), 11 do ZSL lub SD.

          Według głosów części środowiska prawniczego, obecna KRS jest upolityczniona ponieważ wybierana przez polityków, a w następstwie czego obecne wydawanie opinii przez KRS oraz wnioski KRS i nominacje sędziowskie przez Prezydenta RP są także całkiem upolitycznione i dotyczą tylko kandydatów „spolegliwych” rządzącym - wobec czego w/w nominacje sędziowskie powinny być unieważnione lub traktowane w środowisku jako nieistniejące….

          Jeżeli przyjąć w/w uzasadnienie części środowiska prawniczego, to należy także rozważyć unieważnienie wszystkich powołań na stanowiska sędziego dokonane przez Radę Państwa w PRL do 1990 roku. /ustawa z dnia 20 czerwca 1985 roku prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawa z dnia 20 września 1984 roku o Sądzie Najwyższym, ustawa z dnia 15 lutego 1962 roku o Sądzie Najwyższym/.

          Nikt chyba nie powie, że owa Rada Państwa organ wykonawczy w PRL była podmiotem niepolitycznym. Przypomnę tylko, że część sędziów obecnie orzekających w RP było powołanych na stanowisko sędziego właśnie przez w/w Radą Państwa i jakoś wtedy nikt z nich nie protestował…, część społeczeństwa co aktywnie protestowała traciła m.in. wolność, pracę itd., oni nie, wtedy nie mieli odwagi (niezawisłość i niezależność nie była w „modzie”…), bo przecież utraciliby stanowiska, możliwości „kariery” i nie mieli za co żyć… Pominę w tym miejscu także rolę, jaką odegrali niektórzy sędziowie w procesach politycznych - szczególnie w okresie stanu wojennego…

         Oczywiście unieważnienie pierwszego (bazowego) powołania na stanowisko sędziego skutkowałoby także na unieważnienie wszystkich kolejnych nominacji, awansów na wyższe stanowiska w tym zawodzie oraz innym wyliczeniem świadczeń emerytalnych. 

/osoba po studiach (24-25 lata) zatrudniona w „wymiarze sprawiedliwości” np. w i po 1981-1982 roku (w okresie stanu wojennego i po, co szczególnie świadczy o ich stosunku do wolności, niezależności itd.) obecnie ma maksymalnie 61 lat (przed 1981 oczywiści więcej lat, a po stopniowo mniej lat)./

       Przed 1990 rokiem sędziowie powoływani przez Radę Państwa ślubowali przede wszystkim stać na straży ustroju. Mogli być odwołani przez Radę Państwa m.in. jeśli nie dawali "rękojmi" należytego wykonywania obowiązków. Upolitycznienie np. w SN w 1982 r. na 113 nowo powołanych sędziów SN - 88 należało do partii komunistycznej (PZPR), 11 do ZSL lub SD.

     W PRL nie było obowiązku służby, pracy w sb, prokuraturze czy sądach, czy współpracy z SB. Do służby, pracy w w/w newralgicznych dla istnienia PRL i ZSRR podmiotach przyjmowane były tylko takie osoby, które dobrowolnie zgłaszały się i dawały "rękojmie" należytego wykonywania obowiązków, także politycznych wobec PRL i ZSRR…..

         Na bieżąco dopowiem, że z w jednym z krajów UE ostatnio dokonano wyboru posła, posła tego państwa, posła, to nie pomyłka, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego tego państwa, który ma zostać następnie prezesem tego TK. Czy to nie ironia, że ten kraj jest w czołówce krytykujących jakoby upolitycznienie trybunału i sądów w Polsce …..

Degradacja w wojsku, a potrzeba degradacji w służbach, prokuraturze, sądach…

https://www.salon24.pl/u/marek-czeszkiewicz/849514,degradacja-w-wojsku-a-potrzeba-degradacji-w-sluzbach-prokuraturze-sadach


Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka