Podsumowanie roku Pańskiego 2010 cz. 3
Gdy premier Miller podawał się przed przeszło sześciu laty do dymisji – wydawało się, że to koniec postkomunizmu. Wybory’2005 i wyniki PiS, PO, LPR w pełni to potwierdzały. Ten rok przyniósł jednak nagły powrót radykalnej lewicy, a właściwie jej reaktywację przez partie dominujące. Grzegorz Napieralski stał się zwycięzcą pierwszej tury wyborów i jedynym arbitrem w walce PO i PiS. Zanim do tego doszło – była koalicja medialna PiS z SLD. W lutym pisałem w liście otwartym do Jarosława Kaczyńskiego: „Z postkomunistami nie zrealizuje Pan żadnego dobra Polski! W najlepszym przypadku może zostać Pan oszukany, co skompromituje mit skuteczności, którym usprawiedliwia Pan swoją politykę”. Myliłem się tylko w jednym: mitu „skuteczności” w oczach jego wyznawców nic nie skompromituje, bo miarą tej „skuteczności” jest dzianie się, „bycie w grze”, a nie skutki społeczne.


Komentarze
Pokaż komentarze (57)