Marek Powichrowski Marek Powichrowski
345
BLOG

Dlaczego Polacy nadal ich popierają?

Marek Powichrowski Marek Powichrowski Polityka Obserwuj notkę 19

 

Dlatego, że mamy do czynienia z uwiedzeniem, z syndromem Kalibabki a co najlepiej ujął Jan Pietrzak w swojej piosence „Czy te oczy mogą kłamać?”. Od lat nie jestem zwolennikiem PO, po tym gdy Tusk przejął całkowitą władzę w tej partii. Intuicyjnie czułem, że jest to właśnie taki polityczny Kalibabka. Sztab ludzi tworzących jego image działa perfekcyjnie. To co z perspektywy czasowej okazuje się wierutnym kłamstwem w momencie podawania do publicznej wiadomości zawiera wszystkie znamiona wiarygodności. Nie do końca rozumiem ten mechanizm psychologiczny ale najlepiej opisał to Lem w jednej ze swoich książek, gdzie społeczeństwo jest zmuszone do łykania pigułek szczęścia. Po ich przyjęciu świat wydaje się piękny i bezpieczny. Natomiast gdy przestanie się je przyjmować to okazuje się, że ten piękny lokal jest podłą oberżą, w której na podłodze wala się słoma, wykwintny kelner ma twarz zbira, smakowita zupa to tak naprawdę więzienny wywar ze świńskich płucek ze zwisającymi z nich dudami.

 

Dlatego, że nikt nie potrafił w takim stopniu jak oni wprowadzić w życie ideę „jesteśmy za na nawet przeciw”. Nikt w takim stopniu nie jest w obronie własnej władzy zaprzeć się swoich przekonań. Gowin jest tego najlepszym przykładem. Niby konserwatysta a gdy trzeba pokazać to w konkretnych działaniach to chowa ogon pod siebie i z piskiem leci do kąta. Liberalizm gospodarczy, tanie państwo? Pusty śmiech. Gdyby z badań opinii publicznej wyszło, że zdecydowana większość Polaków nie chce niepodległości swego kraju to zrealizowaliby to. Oni są najpopularniejszą partią populistyczną. Męża stanu tam nie uświadczysz.

 

Dlatego, że udało się jej przyciągnąć do swoich popularyzatorów znanych piłkarzy, znane piosenkarki i znanych aktorów. Mechanizm tego typu działań opisał dawno temu C.S. Lewis w swoich „diabelskich listach”. Skoro głosują ci "piękni" to identyfikując się z nimi od razu jest się wyniesionym na wyżyny. Kompleksy znikają jak ręką odjął.

 

Dlatego, że nikt na taką skalę nie stosował rozbudzania kompleksów Polaków przy pomocy „zaprzyjaźnionych mediów w kraju i na świecie”. Świat nas kocha ale jedynie wtedy, gdy nie dbamy twardo o swoje interesy. Uwielbiamy dowiadywać się – z każdego dowolnego źródła informacji! – że lubią nas w świecie. Dlaczego nas lubią i czy jest tak rzeczywiście nikt w to nie wnika. Gdy usłyszymy ten ton to jesteśmy wtedy jak mały osesek nakarmiony mlekiem z piersi matki. Odpadamy w otchłań błogostanu z otwartymi ustami i niewidzącym wzrokiem. A dziad śliwki rwie.

 

Dlatego, że kto pierwszy na polu bitwy zastosował trąbkę ten wygrał wojnę, Nikt nie posiada systemu SMS-owego informującego swoich wyznawców o tym jakie stanowisko zajmować w aktualnych sprawach. Obserwuję swoich znajomych - zwolenników PO, niegłupich ludzi – jak bezrefleksyjnie przyjmują te propagandowe chwyty. Ale to nie tylko chodzi o samych wyznawców. Oni przekazując te wiadomości do swoich znajomych uwiarygadniają te bzdury. Trzeba dużej asertywności i krytycznego myślenia aby z tym walczyć. Polega to na tym, że osobiste świadectwo jest o wiele więcej warte niż ta sama informacja podana w mediach. A jeżeli dodatkowo spowoduje się, że ta sama informacja po jakimś czasie w dokładnie takiej samej formie pojawia się w mediach to efekt ulega zwielokrotnieniu. Tu działa prosty mechanizm plotki, która jest - pod względem marketingu, jako sposobie dotarcia do odbiorcy - nie do pokonania.

 

Dlatego, że propaganda umiejętnie podsyca lęki przed radykalnymi ozdrowieńczymi zmianami. Puder jako forma wyleczenia syfa? Z punktu widzenia medycyny niewiarygodne. Ale przynajmniej nie widać objawów.

 

Dlatego, że lubimy nepotyzm.

 

Dlatego, że lubimy korupcję.

Możliwie jak najdalej od przedziału 3 sigma

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka