Nie ukrywam swojej nadziei związanej z apelem o pojednanie między Kościołami i Narodami, dałem temu wyraz w swojej notce „Co zrobię 9 września”.
W ostatnim czasie brałem udział w dyskusjach na temat. W czasie tej dyskusji zostałem uznany za nieuka pełnego pychy i wychłostany pogardliwie Dobrym Katolikiem. Wśród dyskutantów nie znalazłem żadnego poparcia dla swoich poglądów. Paradoksalnie umacnia mnie to w moim przekonaniu, że idę dobrą drogą. Ale w czasie tej dyskusji dostałem też jeden niespodziewany komplement. Otóż moja interlokutorka powiedziała, że „niczego nie wyjaśniam a jedynie stawiam pytania”, Dziękuję z uznanie. Uważam bowiem, że nie ma głupich pytań, mogą być tylko głupie odpowiedzi.
Po tych dyskusjach zrodził się pomysł na mój osobisty apel do przeciwnych temu Apelowi.
Jeżeli uważacie, że Episkopat zbłądził to zwróćcie się oficjalną drogą do Episkopatu z protestem. Po co wychodzić w czasie odczytywania apelu i pozostawać anonimowym w tym proteście. Zróbcie to nie jako pogardzany prawosławny "rab" ze zgiętym karkiem ale jako wyprostowani dumnie, wolni ludzie oświeconego Zachodu, każdy z imienia i nazwiska i na piśmie. W poczuciu odpowiedzialności za losy Kościoła, które teraz wedle was są zagrożone. Biskupi mogą nie zaglądać do Internetu i nie mieć pojęcia o waszym oporze i o swoim ewentualnym zbłądzeniu.
Po co zostawać w tym dniu w domu. Trzeba dać świadectwo swego sumienia.
Pomysł z nie dawaniem na „tacę” jako formie protestu przeciwko temu apelowi uważam za kretyński. Kogo wy wszyscy zwolennicy tego pomysłu chcecie ukarać? Proboszcza, który musi mieć środki do życia dla kapłanów, musi opłacić podatki ryczałtowe od ilości zgłoszonych do parafii wiernych i opłacić prąd za ogrzewanie kościoła w czasie zimnych dni i jego oświetlenie przy wieczornych nabożeństwach? Organista też nie dostanie swojej wypłaty. Przeciekającego dachu nie naprawi firma dekarska. Na złość babci chcecie sobie odmrozić uszy? Nie poczuwacie się do wspólnoty to będzie cicha msza w ciemności i chłodzie. Może tak do was by dotarła wasza głupota w tym względzie. Do kościoła przychodzicie jak do firmy usługowej i jak jesteście z niej niezadowoleni to po prostu nie płacicie za usługę? Gdy ma się świadomość jaką wspólnotę stanowią wyznawcy innych Kościołów: małe parafie protestanckie czy pogardzane przez was odradzające się prawosławne parafie na Syberii oraz polskie katolickie parafie na dalekim Uralu czy młode kościoły na misjach w Afryce to na ich tle jesteście rozkapryszonymi bachorami. Żałosnymi bachorami.
Jeżeli uważacie, że biskupi zbłądzili to jesteście obowiązani jako członkowie wspólnoty do zwrócenia im uwagi. Proszę, nie wahajcie się. Może to wy macie rację a wszyscy na około zgłupieli i razem zmierzamy do zagłady. Od was może zależeć nasz los. Poważnie. W przeciwnym wypadku jest to tylko czcze gadanie. Funta kłaków nie warte.



Komentarze
Pokaż komentarze (22)