Igor Janke zachęca do stawiania prognoz na rok 2014. Nie chcę wróżyć z fusów ani ze szklanej kuli. Spróbuję do tego celu wykorzystać zwykły arkusz kalkulacyjny oraz zestawienie preferencji wyborczych za okres ostatniego roku wykonywanych dla portalu wp.pl przez ośrodek badania opinii publicznej Homo Homini. Ale moja prognoza nie będzie dotyczyć tego kto wygra wybory parlamentarne a skupi się na przewidywaniu, kiedy Donald Tusk może się poczuć potencjalnym wicepremierem. Jak mawiał twórca fizyki kwantowej, Niels Bohr, prognozowanie jest szczególnie trudne gdy dotyczy przyszłości ale co mi tam, spróbuję.
Zestawienie preferencji wyborczych dwóch partii: PO I SLD ująłem w tabelę:
|
PO |
SLD |
|
|
08.01 |
29 |
13 |
|
23.01 |
29 |
11 |
|
04.02 |
28 |
13 |
|
20.02 |
29 |
14 |
|
06.03 |
30 |
14 |
|
20.03 |
31 |
15 |
|
10.04 |
30 |
13 |
|
24.04 |
28 |
12 |
|
08.05 |
30 |
13 |
|
29.05 |
27 |
14 |
|
11.06 |
26 |
15 |
|
26.06 |
27 |
16 |
|
10.07 |
25 |
17 |
|
24.07 |
26 |
15 |
|
07.08 |
24 |
15 |
|
21.08 |
22 |
16 |
|
03.09 |
21 |
15 |
|
18.09 |
22 |
13 |
|
09.10 |
24 |
14 |
|
23.10 |
22 |
13 |
|
05.11 |
21 |
13 |
|
20.11 |
23 |
15 |
|
04.12 |
19 |
15 |
|
18.12 |
23 |
15 |
Suche dane ujęte w formie tabelarycznej nie dają zbyt dużo informacji. Natomiast zaprezentowanie tych danych w postaci wykresów ukazuje coś czego przedtem nie byliśmy w stanie zauważyć:
Obraz mówi tysiącem słów. Jeżeli teraz wykorzystamy standardowe możliwości arkusza klkulacyjnego w postaci dodania linii trendów (tu wybrałem trendy liniowe) oraz zrobimy ekstrapoalcję trendów do przyszłości to oczom naszym ukaże sie bardzo intersujący widok:

Linie trendów opisane są równaniami
y = -0,4409x + 31,178 (PO)
y = 0,077x + 13,163 (SLD)
Jest to prosty ukłąd dwóch równań z dwiema niewiadomymi. Znajdujemy punkt x, dla którego oba trendy spotykają się ze sobą
x = 34,78
W przyliżeniu przyjmujemy 35. Tabela zawiera 24 pomiary preferencji (2 razy w miesiącu). Oznacza to, że za 11 tygodni linie trendów mogą się spotkać. Nastąpi to gdzieś około połowy czerwca 2014 roku. W tym czasie obie partię osiągną razem wynik wyborczy około 31,68%. Może się okazać, ze i na fotel wicepremiera będzie to za mało. Wszytko to oczywiście przy założeniu, że nie wydarzy się coś co mołgoby odwrócić trendy.
Pożyjemy, zobaczymy.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)