Marek Powichrowski Marek Powichrowski
309
BLOG

Qrwica

Marek Powichrowski Marek Powichrowski Polityka Obserwuj notkę 1

 O zmarłych mówi się dobrze lub wcale więc ja nie będę mówił o Andrzeju Turskim.

 Nie będę się długo rozwodził o Jacku Karnowskim, bo czasami – Szanowny Panie - się trzeba ugryźć w język zanim coś się chlapnie. A jak już się chlapnie coś durnego to trzeba być facetem i zastosować jedno z magicznych słów. I basta.

Skupię się na tych z jego otoczenia zawodowego w TVP, którzy go dopuścili – tak dopuścili! mając świadomość jego stanu zdrowia – na ogólnopolską antenę. Porąbało was? Nikt nie stanie i powie: to ja odpowiadam za to, że Turski w takim stanie – nie ważne co było tego przyczyną! – pojawił się na antenie TVP. Nie było nikogo – jak zwykle – który by zrobić coś zanim może się stać coś złego. Może ktoś go specjalnie wypuścił w takim  stanie, ot tak, dla jaj? Nikt się nie walnie w swoją - a nie czyjąś - klatę i nie powie przepraszam? Nie ma odważnych?

Nie ma ludzi niezastąpionych. Te same wiadomości mógł raz przeczytać ktoś inny podając jako powód chorobę rzeczonego. Za trudne było do realizacji? Za wąskie horyzonty umysłowe? Jak wam nie wstyd!

I na koniec Jacek Rakowiecki. Rocznik taki sam jak mój. Tak samo jak ja w „starym, pierwszym” NZS. I proste pytanie do kolegi: ile oślizłych glizd snuje się dziś po korytarzach na Woronicza siejąc wstrętny język nienawiści i którym włos z głowy nie spadnie? Mają swoje wejścia w najlepszym czasie antenowym. Ilu z nich to stare komuchy z czasów „naszego” NZS. I co? Nie przeszkadzają?

W tamtych czasach, gdy mieliśmy po dwadzieścia kilka lat, po delegalizacji NZS pracowaliśmy dla „Solidarności” podziemnej. Pracowaliśmy dla – jak to między nami mówiliśmy – dla „Solidarnoty”. Przez lata pracował dla niej również Lech Kaczyński. I w tej podziemnej i w tej legalnej. Za swoje uznawaliśmy hasło „Nie ma wolności bez ‘Solidarności’”. Sięgam po Wikipedię i co widzę? Jacek Rakowiecki nie przyjął odznaczenia od Lecha Kaczyńskiego. Lech Kaczyński miał odwagę uznać czyjąś pracę niezależnie od swoich sympatii i antypatii. Jacek Rakowiecki nie przyjął odznaczenia z rąk Przeydenta Lecha Kaczyńskiego ze względu na swoje przekonania polityczne. Które? Pytam. Tamte dawne czy te obecne?

Możliwie jak najdalej od przedziału 3 sigma

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka