Zgodnie z tradycją, im bliżej wyborów, tym wśród polityków widzimy coraz większe utożsamianie się z rolnictwem i polską wsią. W niedzielę Prezesowi Prawa i Sprawiedliwości przypomniało się, że wśród wyborców są również rolnicy. Zapomniał chyba jakie „sukcesy” odniósł, gdy sam był u władzy.
Dla przypomnienia przedstawiam 3 sukcesy fałszywego obrońcy rolników:
1) próba likwidacji płatności bezpośrednich na rzecz zbrojenia armii,
2) szybkie zmiany ministrów rolnictwa (w ciągu 2 lat sześć zmian na tym stanowisku, w tym dwa razy piastowane przez samego wodza),
3) wyprodukowanie w rolnictwie afery gruntowej.


Komentarze
Pokaż komentarze (49)