Wygląda na to, że sukces premiera D. Tuska, jakim miała być rzekoma zgoda Komisji Europejskiej na program prywatyzacji i restrukturyzacji polskich stoczni - został odtrębiony przedwcześnie.
Oto bowiem sama Unia nie potwierdza tych informacji.
"To nieprawda, że podjęliśmy decyzję" - mówi rzecznik unijnej komisarz do spraw konkurencji Jonathan Todd. Dodał on, że na podjęcie tak jednoznacznej decyzji jest za wcześnie, a eksperci wciąż analizują przesłane wcześniej dokumenty. "Nie podjęliśmy żadnej decyzji. I będę bardzo zdziwiony, jeśli podejmiemy ją w ciągu najbliższego tygodnia".
Magiczny PR zaczyna więc szwankować. Szkoda tylko, że po raz kolejny kreacja i wizerunek są dla Tuska ważniejsze od istoty sprawy. W tym wypadku losów kilku tysięcy polskich stoczniowców z Trójmiasta.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)