Jeśli Donald Tusk postawi w wyborach prezydenckich na Radosława Sikorskiego, to będzie bardzo zabawnie — mówi „Newsweekowi” Jarosław Kaczyński. Czemu? Bo - jak twierdzi lider PiS - na Sikorskiego są haki.
Po co to JarKacz mówi? Możliwości jest kilka...
1.Sikorski ma dobre notowania. Na tyle dobre, że ma szanse wygrać z Lechem nawet w 1 turze. Zatem JarKacz chce zasiać w PO zwątpienie, czy Sikorski jest bezpiecznym dla PO kandydatem. Bezpiecznym czyli bez trupów w szafie. Gdy jeszcze parę dni temu pewniejszym kandydatem wydawał się Komorowski PiSowscy komentatorzy mówili głównie o hakach na Komorowskiego (WSI itp.). Zatem metoda jak widać stała...
2.Bo taka już paskudna natura JarKacza i całego PiSu, że bez teczek na przeciwników politycznych ani rusz. Grali teczkami gdy rządzili. Grają i teraz. Przyzwyczajenie paskudne. W końcu trudno przecież zwalczyć w sobie tą okropną skłonność do grzebania w teczkach. A jak się samemu nie grzebie to przecież można (tak jak poseł Mularczyk) zatrudnić do tego zaprzyjaźniony IPN...
3,Bo jak JarKacz nie ma już nic do powiedzenia, to wie, że najlepiej dać do zrozumienia, że ma jakieś brudne asy po wyszmelcowanych rękawach. Nawet jak ich nie ma to i tak to media nagłośnią. I to nie tylko turuńskie media...
A tak swoją drogą ostatnio JarKacza jakoś mało w mediach widać. Znudziło mu się czy co? :)Zamiast wymyślać jakiś ciekawy projekt w rodzaju V RP, albo i V Kolumny to wypoczynek sobie jakiś robi. Do roboty JarKacz!
Komentarze
Pokaż komentarze (74)