Producenci dokumentalnego serialu „Mayday” o lotniczych katastrofach – w odcinku dotyczącym tragedii smoleńskiej, który wstępnie chcieli nakręcić według wersji MAK-u – po nagłośnieniu przez nas sprawy, zdecydowali się uwzględnić też ustalenia zespołu Antoniego Macierewicza.
Po naszym apelu o interwencję w sprawie filmu produkowanego przez kanadyjską firmę Cineflix, poświęconego katastrofie smoleńskiej, do naszej redakcji nadeszło pismo od zamawiającej film stacji National Geographic i firmy Cineflix, zleceniodawcy materiału. Z oświadczenia wynika, że prace nad odcinkiem poświęconym katastrofie smoleńskiej niebawem się rozpoczną, a ich zakończenie planowane jest na koniec roku. Przedstawiciele obu firm zapewniają, że podczas pracy nad filmem chcą uwzględnić „wszystkie oficjalne raporty i dokumenty” dotyczące katastrofy. Można więc się spodziewać, że wśród nich znajdzie się również np. Biała Księga – dokument będący efektem prac zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154M.
O tym, że plan produkcji filmu opartego na rosyjskim raporcie budzi wielkie oburzenie, świadczyć może to, że po naszej publikacji na temat filmu Czytelnicy „Codziennej” zaangażowali się w pomoc w skontaktowaniu się z producentami filmu. Monika Logwiniuk z Kanady sama dotarła do osób z firmy Cineflix i nakierowała je m.in. na raport komisji Macierewicza.
Tu wypada sprostować jedną nieścisłość: tzw. Biała Księga nie należy do oficjalnych raportów i dokumentów.
Komentarz:
Powyższy tekst wykazuje w sposób niepodważalny, że Katastrofa Smoleńska nie dojrzała i chyba przez kilka kolejnych lat wciąż nie dojrzeje do filmów, pomników itp. gdyż polityczne emocje niektórych środowisk długo jeszcze będą uniemożliwiały obiektywne spojrzenie na tę katastrofę. Środowiska PiSowskie wciąż próbują narzucić Polakom, a teraz i światu swoje upolitycznione i upartyjnione widzenie źródeł i przebiegu tej katastrofy. Środowiska te najwyraźniej myślą, że uda się zmusić National Geografic do nakręcenia „Mgły 2” i włączenia się NG w najbliższą kampanię wyborczą PiSu i Jarosława Kaczyńskiego. Jest to jak mi się zdaje myślenie naiwne. W NG wiedzą, że wokół większości katastrof powstają niedorzeczne teorie spiskowe i nie są one godne powielania przez media tej klasy co NG. Zatem na miejscu publicystów GazPola tak szybko bym się nie cieszył…
Komentarze
Pokaż komentarze (8)