Przede wszystkim niebywałe chamstwo niektórych posłów zwłaszcza PiS i SP. Popisy prostactwa w wykonaniu Bąka, Jakiego, Kempy, Boguckiego raczej nie trafią na chlubne strony annałów polskiego parlamentaryzmu. Z przyjemnością o nich jutro zapomnimy.
Premier Tusk w świetnej formie, znakomicie rozgrywający debatę emerytalną. Pomysł z zacytowaniem wypowiedzi braci Kaczyńskich to był majstersztyk. No i brawa za żelazną konsekwencję. Poważni politycy nie uciekają od odważnych decyzji.
Prezes Kaczyński jak zwykle dał się sprowokować, a że nie był przygotowany do wypowiedzi to prawdopodobnie odebrał sobie kilka procent poparcia tym wymyślonym naprędce Hitlerem. Sprawdza się stara zasada – przeciwnika atakuj z finezją, wyrachowaniem i jakimś pomysłem, a nie wal w ślepej złości.
No i znowu Kaczyński dmie w Dudy. Nisko upadł ten związek niegdyś będący lokomotywą zmian w Polsce. Teraz to już tylko słaby wykonawca poleceń politycznych patronów. Przyznaję – świetni w gwizdaniu i buczeniu. A prawa pracownicze? Kogo obchodzą prawa pracownicze…
Komentarze
Pokaż komentarze (5)