Nie mam cierpliwości przedzierać się przez wszystkie manipulacje wczorajszego przemówienia Tadeusza Rydzyka. Jest to bardzo kiepski, niespójny tekst i bardzo mało w nim treści. Skupiłem się zatem tylko na najbardziej ewidentnych manipulacjach.
„Media mętnego nurtu i najemnicy” kontra „dziennikarze służący prawdzie”
Zawsze uważałem, że gdy ktoś twierdzi, że głosi prawdę to zapewne jest największym łgarzem. Najwyraźniej jego „prawda” jest tak zakłamana, że musi z uporem powtarzać „ludzie, to przecież prawda!” z płonną nadzieją, że ktoś w końcu w to kłamstwo uwierzy. A ja twierdzę, że nikt, kto głosi prawdę nie musi podkreślać, że jest to prawda. I twierdzę, że jedyna niepodważalna PRAWDA to słowa Jezusa Chrystusa na kartach Ewangelii, a wszyscy inni od prawdy są zazwyczaj bardzo daleko. A już najpewniej ci, którzy niosą złość i nienawiść pomiędzy ludźmi. Wypada zauważyć, że kompleksowe obrażanie dziennikarzy pracujących dla "nierydzykowych" mediów jest bardzo mało chrześcijańskie.
„96 proc. katolików nie ma jednego miejsca na multipleksie”
Pierwsze kłamstwo – można mówić tu tylko o 96% ochrzczonych, bo katolików, zwłaszcza praktykujących mamy znacznie mniej. Drugie kłamstwo – nikt nie pytał katolików czy identyfikują się z Tadeuszem Rydzykiem i Telewizją Trwam. Piszę to z tym większym przekonaniem, że znam co najmniej kilkudziesięciu katolików, którzy podobnie jak ja z odrazą patrzą na „dzieła” Tadeusza Rydzyka i nigdy nie będą oglądać Telewizji Trwam.
No i cały ten patriotyczny sztafaż… Biblia mówi, że nie ten kto krzyczy „Panie, Panie!” jest chrześcijaninem. Tak samo ja mówię: nie ten co krzyczy „Polska, Polska!” jest patriotą. Bo dla mnie patriotą jest ten, który potrafi połączyć Polaków w jedną wspólną ideę dla dobra kraju i jego obywateli. A z pewnością nie jest patriotą ten, kto w rozwój własnego medialnego interesu wprzęga Jana Pawła II, biało-czerwone sztandary, polskie godła i symbole. Wstyd i tyle.
Komentarze
Pokaż komentarze (7)