Z tą Nigerią to był kretyński pomysł. I pomysł zły i tłumaczenie beznadziejne. Nie da się zrobić z Nigerii epokowej wizyty, bo to tylko Nigeria. Tłumaczenie tego słowami „wizyta była wcześniej zaplanowana” raczej ośmiesza niż tłumaczy. Ja oczywiście rozumiem, że politycy z zasady nie mówią prawdy, a rządzeni z zasady traktują wypowiedzi polityków z przymrużeniem oka, niemniej tym razem tłumaczenie jest tak kiepskie, że budzi raczej uśmiech politowania niż wyrozumiałość PZCh *).
Przyznam się, że cenię w politykach przebłyski szczerości. Brutalnej, bezczelnej lecz godnej szacunku szczerości. Wolałbym, żeby powiedział, że wyjeżdża z powodu zażenowania gdy widzi, że spory procent Polaków podpuszczony przez prymitywnych manipulatorów świętuje kolejną rocznicę najgłupszej katastrofy w polskich dziejach i daje się ogłupiać antynaukowymi teoriami tworzonymi przez politycznych hochsztaplerów. Myślę, że spora część Polaków podeszła by do tego ze zrozumieniem. A tak – wróci i znowu będzie musiał się tłumaczyć. Po co mu to było?
Komentarze
Pokaż komentarze (6)