Cała Europa Wschodnia, znaczy terytorium wpływów Stalina została podporządkowana Moskwie. Były państwa, które mniej i bardziej poddały się fizycznie i psychicznie. Cała Europa Wschodnia, znaczy terytorium wpływów Stalina została podporządkowana Moskwie. Jedne państwa bardziej inne mniej poddały się terrorowi KPZR/ Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego- to informacja dla młodszych internautów/ Polska, jako ta najbardziej niezdyscyplinowana Republika wpływów ZSRR/ Związku Socjalistycznej Republiki Radzieckiej/ nie pozwoliła sobie odebrać zakładów prywatnych, nie wprowadziła do urzędów języka Rosyjskiego, nie pozwoliła sobie również na zamykanie Kościołów. W różnych krajach różnie podchodziło się do systemu socjalistycznego. W jednym z państw dawnego Układu warszawskiego wtyczką Służb Specjalnych był co dziesiąty obywatel danego kraju. Były takie państwa jak Czechy, w których każdy był wtyczką tych Służb. Były takie w których co drugi kablował, znaczy donosił. W Polsce jak wynika z danych Urzędu Statystycznego rocznik 59 na dziesięciu Polaków trzech donosiło. Oczywiście owi donosiciele, twierdzili, że działają na korzyść swojej ukochanej ojczyzny, co więcej twierdzili, że są patriotami i tzw. "prawdziwymi Polakami"
Dziś dowiadujemy się, że bardzo wielu księży zajmowało się tym procederem, jednak następstwem tego, że Episkopat Polski stwierdził, iż odcina się wielką, grubą kreską i nie będzie się więcej tłumaczyć z tego grzechu, zauważamy, że takimi donosicielami w ilości około jednej trzeciej Polaków stali się członkowie PiS, tak zwane moherowe berety i członkowie sekty Kościoła Toruńsko- Rydzykowego do czego swoją działalnością doprowadzili swoim przykładem Jarosław Kaczyński, Jacek Kurski, Dyrektor Rydzyk i wielu innych, którzy próbują dorównać głupotą swoim "guru" Oni też twierdzą, że kochają swoją ojczyznę, oni również uważają siebie i tylko siebie za "prawdziwych Polaków" i patriotów.
Dziś dowiedziałem się, że wielcy Polskiej PiS-owskiej polityki tzw. "prawdziwi Polacy" napisali list przeciw licytacji samochodu BMW Jacka Kurskiego. Jacek Kurski przegrał w sądzie sprawę z Agorą. nie przeprosił jednak Agory zgodnie z wyrokiem sądu na łamach Gazety Wyborczej. Agora więc wykonała sama wyrok sądu i obciążyła kosztami Jacka Kurskiego. Ten nie zapłacił. Co dzieje się w takim przypadku gdy ktoś czegoś nie zapłaci? Przychodzi komornik i zajmuje jakąś własność. Tak dzieje się normalnie, ale przecież Jacek Kurski nie jest "normalnym Polakiem" prawda? Do jego głowy nie dociera, że trzeba wykonać wyrok sądu. Przecież Jackowi Kurskiemu wolno wszystko bo jest eurodeputowanym. Co najdziwniejsze tacy ludzie jak Bugaj czy Romaszewski i jeszcze kilkunastu piszą w liście że popierają pana Jacka Kurskiego. Piszą, że Pana Kurskiego nie obowiązuje PRAWO i że to niesprawiedliwe.
W dniu dzisiejszym tj. 8 sierpnia 2010 roku jechałem samochodem do lasu na grzyby. Przede mną jechał sobie ładny samochód z "obcą" rejestracją. Pisząc "obcą" mam na myśli rejestrację innego województwa. Stanęliśmy na światłach i przypadkowo spojrzałem na tablicę rejestracyjną owego samochodu a tam? Pod numerami widniał napis:
TORUŃ PRZEPRASZA POLAKÓW ZA RADIO MARYJA
W czasie okupacji Polski przez ZSRR co trzeci Polak współpracował z "bezpieką"
W dzisiejszych czasach co trzeci Polak jest członkiem PiS. Na czym zależy członkom tej partii, na czym zależy członkom sekty "moherowych beretów"? Na dobru naszej Ojczyzny? Oczywiście, tak właśnie uważają sami o sobie. Moje zdanie i zdanie około 70 % Polaków jest inne.
Oto co sądzi na temat tej sekty pewien szanowany na zachodzie dziennikarz:
Norman Davies: PiS to sekta polityczna
- PiS nie jest normalną opozycją, a sektą polityczną, posiadającą guru, misję i własnych świętych. To raczej ruch wywrotowy, który próbuje nie tyle polepszyć III RP, co ją zburzyć - uważa wybitny znawca polskiej historii
Fragmenty rozmowy z Daviesem o polskiej polityce po tragedii smoleńskiej publikuje w internetowym wydaniu "Newsweek".
Davies opowiada: - Jedenastego kwietnia staliśmy już z żoną godzinami przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. To właśnie ja, w kolejnych wywiadach dla CNN, BBC i innych anglojęzycznych stacji, mówiłem światu o wspaniałej solidarności narodu polskiego w żałobie. BBC World Service pokazywał te moje analizy co godzinę, chyba przez dwie doby. Bardzo mnie więc rani ostatni widok z tego samego miejsca, gdzie grupka fanatyków uderza w tę solidarność, forsując swoje dziwaczne poglądy i starając się wpływać na resztę Polaków. Davies dodaje: - Każda partia ma swoich "krzykaczy", którzy obrażają i przesadzają, ale Don Palikot-Kichot nie jest jedynym rycerzem walecznym na polu bitwy. Moim zdaniem źródła awantur trzeba szukać w jednej formacji (jeśli nie u jednego człowieka), która ruszyła do walki zaraz po wygranych wyborach w 2005 r. Formacja ta rzuca najboleśniejsze zarzuty na przeciwników i równocześnie narzeka, że ona sama jest ofiarą "brutalnego ataku". Tego typu postawa przypomina mi zachowanie gościa, który idąc ulicą kopnie kogoś niewinnego w kolano, a potem protestuje, że kopnięty niemoralnie klnie. Davies ocenia, że "nie wolno określać dawnych kolegów z Solidarności jako tych, którzy stoją "tam gdzie stało ZOMO" i jeszcze mieć pretensje do uczciwej debaty politycznej."
Dlaczego zacytowałem Normana Daviesa? bo to jeden z wielkich dzisiejszego dziennikarstwa. To On przekazywał jak sam powiedział te "chwile solidarności narodu polskiego" Oczywiście co przekazuje dziś z placu przed pałacem prezydenckim dowiemy się za jakiś czas.
Co sądzę ja? Polak, dziennikarz z wybrzeża o tym co robi grupka wywrotowców katolickich, grupa moherowych beretów, grupka wysłanników Szefa sekty kościoła Toruńskiego, co robi grupa jeżeli nie członków to zapewne klakierów Jarosława Kaczyńskiego i jego Sekty politycznej o prowokacyjnej nazwie Prawo i Sprawiedliwość?
Otóż, proponuję zdjąć z wizji Plac przed Pałacem Prezydenta.Przecież to jedna wielka "szopka" Epitety, grupa mężczyzn w kominiarkach, wieczór kawalerski, muzyka, tańce, plakaty " to jest dzieło szatana", planowana manifestacja z przeniesieniem krzyża do kościoła św. Anny włącznie.Co proponuję?
Zostawcie tych oszołomów samych sobie. Niech pilnują swojego krzyża, niech robią sobie tam co chcą, nie zwracajmy na nich uwagę. Gwarantuję, że sami zrozumieją swoją głupotę i kiedyś się rozejdą do swoich domów, gdzie zapewne na nich nikt nie czeka, bo któż z takimi oszołomami by wytrzymał pod jednym dachem?




Komentarze
Pokaż komentarze (15)