6 obserwujących
1476 notek
266k odsłon
62 odsłony

POWSTANIE

Wykop Skomentuj

ZDOBYCZE

Korciło nas jedno z mieszkań na II lub III piętrze. Zamknięte było na sztaby i kłódki. W jednej z nocy w czasie silnej kanonady w ulicy Marszałkowskiej dostaliśmy się do tego zagadkowego mieszkania. Okazało się, że były tam zmagazynowane rzeczy stanowiące dla nas nieocenione skarby. Worek mąki, duża torba papierowa grochu. W spiżarni balerony, połcie boczku wędzonego, papierosy, wódki, wina, rumy, miód, kompoty itd. Takie ilości pożywienia stanowiły dla nas ratunek. Bez tych zdobyczy nie byłoby możliwe przetrwanie tak tak długiego czasu do 26 listopada 1944 roku. Relacja Antoniego Czarkowskiego, "robinsona"

Źródło: Almanach Powstańczy 1944.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura