7 obserwujących
1994 notki
306k odsłon
  225   0

MARRIOTT TONIE I STRASZY SĄDEM!

Hotel Marriott, został wybudowany przede wszystkim na potrzeby amerykańskich konsultantów z Polsko - Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości, którzy za dzienną dietę, której wysokość przewyższała miesięczną emeryturę nauczyciela po 40 latach pracy, mieli pomagać nam w budowaniu demokracji, gospodarki wolnorynkowej i prywatyzacji. Nazywano ich pogardliwie "chłopcami z Marriotta", "zdobywcami nadwiślańskiego Dzikiego Zachodu".

Do głównych zadań PAFP [obecnie PAFW] nazywanych górnolotnie misją należało stwarzanie szansy przedsiębiorczym, by wzięli swój los w swoje ręce, i pracą budowali pomyślną przyszłość swoich rodzin i całego społeczeństwa, oraz przeniesienie do nas sprawdzonych w Ameryce sposobów prowadzenia biznesu, który stworzył potęgę Stanów Zjednoczonych.

Wśród 119 firm amerykańskich, które w ramach tej szlachetnej misji uczenia nas kapitalizmu, był potężny międzynarodowy koncern maszynowy, drugi w świecie producent samochodów, gigant finansowy, jedna z najbardziej szanowanych firm na świecie, która od prawie stu lat jest niekwestionowanym symbolem Ameryki, czyli Ford Motor Company.

"Witaj w rodzinie Forda", "Wszystko co robimy robimy dla Ciebie", "Czas na interes roku", "Mistrzowie w zarabianiu pieniędzy", tymi sloganami zachęcał Polaków Ford do kupowania jego produktów.

 Niestety, szybko się okazało, że lepiej mieć siostrę w burdelu niż wejść do rodziny Forda. A amerykańska firma okazała się prawdziwym mistrzem w zarabianiu pieniędzy, ale w sposób przestępczy. Bo rozbite i szmuglowane z Zachodu do Polski samochody sprzedawano jako auta nowe, a Ford żadnych konsekwencji swej przestępczej działalności nie poniósł. W każdym innym niż Polska cywilizowanym i praworządnym państwie, gdzie wyrozumiałość sędziów dla oszustów i przychylność dla działań przestępczych jest zjawiskiem nieznanym, każdy kto prowadzi pod przykrywką legalnej działalności dokonuje przekrętów i szwindli na szkodę obywateli i państwa w którym działa , nie tylko pozbawiony by został możliwości prowadzenia tej działalności, ale zmuszony by został do sądownie do do zwrotu korzyści uzyskanych w wyniku przestępstwa, i długie lata by spędził w więzieniu. W każdym ale nie w Polsce, bo w Polsko Amerykańskim Funduszu Wolności zadbano też o to, żeby Polacy, którzy po stu dwudziestu trzech latach zaborów, sześciu latach najokrutniejszej z wojen i czterdziestu pięciu latach sowieckiego zniewolenia, uzyskawszy suwerenność polityczną, dostali od Amerykanów praktyczną lekcję w jaki sposób należy dochodzić do pierwszego miliona. Dlatego za amerykańskie pieniądze powołano Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia, którego członkowie, sympatycy, sędzia Paweł Rysiński i adwokat Jacek Dubois, doprowadzili do skandalicznego uwolnienia Beaty Sawickiej, zatrzymanej przez CBA w czasie przyjęcia łapówki, choć polskie prawo nie zna praktyki odrzucania dowodów będących owocami zatrutego drzewa. Ta, tak wielce szkodliwa instytucja prawna, powstała w głowie też amerykańskiego sędziego, którego w 1939 roku, wyniósł na ten ważny urząd jego przyjaciel i prezydent Franklin Delano Roosevelt. A sędzia Felix Frankfurter to ten sam, który nie dał wiary słowom Jana Karskiego, kiedy ten referował mu o zbrodniach niemieckich w Polsce.

Założyciel hotelu John Willard Marriott powiedział kiedyś: "zadbaj o twoich współpracowników a oni zadbają o klientów", kolejni dyrektorzy Marriotta, najwyraźniej nie znał tej wypowiedzi, dlatego nie przykładali wagi do należytego wyszkolenia personelu. Stąd panie, których jedynym zadaniem było dbanie o należyty catering, wzory swych zachowań i postępowań z gośćmi, czerpały zapewne podczas oglądania filmów z okresu drugiej wojny światowej oraz Lynndie England i jej pracy w Abu Ghraib.

Dlatego uważam, że Hotel Marriott należy na jego koszt zburzyć a na jego miejscu również na jego koszt postawić okazały MONUMENT upamiętniający ofiary, "chłopców z Marriotta".


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale