BICO BICO
201
BLOG

BARDZO, BARDZO WAŻNE SŁOWA!

BICO BICO Polityka Obserwuj notkę 5

20 grudnia

Profesor Andrzej Nowak

W czwartek 18 grudnia 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w pełni uwzględnił skargę Komisji Europejskiej przeciwko Polsce. Trybunał orzekł, że Polska nie może powoływać się na swoją tożsamość konstytucyjną. Kto mianuje sędziów tego Trybunału? Politycy, to jest szefowie rządów krajów członkowskich Unii Europejskiej. I takie polityczne w swej genezie oraz istocie, zewnętrzne wobec Rzeczypospolitej ciało potwierdziło właśnie, że Polska nie jest państwem niepodległym. TSUE orzekł w swoim wyroku: „sądy krajowe nie mogą jednostronnie określać zakresu i granic kompetencji przyznanych Unii”. Dodajmy, że wobec niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe TSUE wydał nie tak dawno zgoła odmienny werdykt, uznając prawo sędziów niemieckich do kwestionowania decyzji TSUE. Komentując wyrok TSUE ws. polskiego Trybunału Konstytucyjnego, niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” skomentował w charakterystyczny sposób tę niekonsekwencję: „przypadek niemiecki, z prawnego punktu widzenia, jest zupełnie inny”. Zgadza się. TSUE nie ma władzy nad niemieckim TK, ale może unieważnić polski Trybunał i orzec bez ogródek, że Polska nie jest krajem niepodległym. 1000 lat po koronacji Bolesława Chrobrego, która bardzo nie podobała się cesarzowi – królowi niemieckiemu, problem polskiej suwerenności znalazł wreszcie rozwiązanie: salomonowy wyrok europejskiego Trybunału. Jak się to wam, Polacy, nie podoba, to możecie wystąpić z Unii Europejskiej – dodają (chyba z cynicznym uśmiechem) dziennikarze „FAZ” oraz drugiej opiniotwórczej gazety niemieckiej, „Sueddeutsche Zeitung”. Unia to dobrowolny związek – można z niego wystąpić. Skąd my to znamy, z jakich czasów? …

Pora na pewno zastanowić się nad znaczeniem słowa niepodległość. Przypomniał o nim najbardziej precyzyjnie ksiądz Stanisław Konarski. Ja z kolei przypominam jego słowa w VII tomie „Dziejów Polski” na s. 334. Było to w roku 1733, kiedy obywatele Rzeczpospolitej wybrali zgodnie nowego króla – Stanisława Leszczyńskiego. Sąsiednie imperia jednak uznały, że to zły wybór, postanowiły go unieważnić i narzucić Polsce swojego figuranta. Caryca Anna Iwanowna wysłała armię i tak Rzeczpospolita otrzymała w darze od sąsiadów „właściwego” króla, wygodnego dla nich: Augusta III Sasa. Obywatele Rzeczpospolitej poznali wtedy smak niepodległości – utraconej. Konarski wtedy właśnie, w swoich „Listach poufnych czasu bezkrólewia” zapisał te jak z marmuru wykute zdania, które jak pacierz wolni obywatele powinni powtarzać do dzisiaj. Posłuchajmy:

„Rzeczpospolita jest najwyższą panią swych praw, niepodległą jakiejkolwiek władzy obcych monarchów. […] Rzeczpospolita ma prawo tworzyć, określać i znosić swoje ustawy, przeto największą jest niegodziwością w jakimkolwiek królestwie i dobrze zorganizowanej Rzeczypospolitej, żeby cudzoziemcy publicznie oskarżali obywateli i urzędy, a nawet samą Rzeczpospolitą o pogardę praw, jakby chełpiąc się, że oni lepiej myślą o Rzeczypospolitej niż jej właśni obywatele. To bezwstydne, haniebne zuchwalstwo, nieznośne w dobrze urządzonej Rzeczypospolitej, jak najsurowiej należy zganić. Gdy wolność jest zagrożona bądź przez gwałt domowy, bądź od zewnątrz, jedyną obroną, jedynym ocaleniem pozostaje zgoda obywateli. Ona to stanowi niezdobyty dla wszelkiej przemocy mur Polski. Nic dla Rzeczypospolitej fatalniejszego nad fakcje cudzoziemskie, powleczone pozorem przyjaźni. Kiedy chodzi o zbawienie polityczne, łatwiej doprowadzić do zgody obywateli, jeżeli obcy nie wmieszają się do naszych spraw. Wielcy sąsiedzi naturalnie szukają nie naszego lecz swego pożytku. Opieka sąsiedzka może być macochą naszej swobody, matką jej być nie może. Dogadza im nasza wolność tylko dlatego, ponieważ boją się potężnego sąsiada. Tego oni chcą i o to się starają, abyśmy w domu byli wolni, a na zewnątrz – od nich zależni. […] W każdej rzeczypospolitej należy mieć na pierwszym miejscu wzgląd na własną rację stanu, potem dopiero na cudzą. Godność i korzyści Rzeczypospolitej nie powinny być podporządkowane obcym interesom. […] Szaleniec ten, kto mniema, że Niemcy i Moskale mocniej pragną dobra Polski niż sami Polacy”.

Przeczytajcie Państwo raz jeszcze te zdania. I odważcie się myśleć.

Profesor Andrzej Nowak

BICO
O mnie BICO

Interesuję sie działalnością polskiego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie władzą sądowniczą, a także orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka